Politechnika Śląska górą

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Cieszę się, że tym razem górą okazali się studenci Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, których miałem przyjemność przygotowywać - podkreśla dr inż. Jan Kania

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dziennikarz portalu nettg.pl zapytał dr. inż. Jana Kanię z Politechniki Śląskiej, członka jury i opiekuna studentów, o opinię na temat przebiegu wczorajszego (19 lutego) Turnieju Wiedzy Górniczej.

- Za nami kolejna edycja Turnieju Wiedzy Górniczej, który tym razem odbył się w zabrzańskiej Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido. Stał na najwyższym poziomie, nie zawaham się użyć słowa "światowym". Rywalizowali studenci w pięciu krajów Europy, a tematyka pytań dotyczyła w zasadzie górnictwa całego świata. Cieszę się, że tym razem górą okazali się studenci Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, których miałem przyjemność przygotowywać. To młodzi inżynierowie, którzy złożyli egzaminy z wyróżnieniem. Górnictwo to ich hobby, dysponują sporym potencjałem wiedzy, która idzie w parze z ogromną kulturą osobistą i skromnością. Za te cechy bardzo ich cenię. Gratulacje należą się również pierwszemu cudzoziemcowi, który stanął na podium turnieju - Serbowi Vejlko Lapcevicovi.

W pierwszej rundzie uczestnicy turnieju musieli odpowiedzieć na 37 pytań. Nikt ie zdołał poprawnie odpowiedzieć na wszystkie, tylko ośmiu studentów zgromadziło powyżej 20 punktów. To świadczy o skali trudności testu. Druga runda, również naszpikowana trudnymi zagadnieniami, wyłoniła zwycięzców. Cała trójka praktycznie odpowiadała jednakowo wyczerpująco. O zwycięstwie zadecydowała więc precyzja w wyjaśnianiu kolejnych zagadnień.

Po roku przerwy znowu mamy powody do zadowolenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.