Polimex Mostostal wygrał proces z Katowicami ws. Międzynarodowego Centrum Kongresowego

fot: Maciej Dorosiński

Szczyt klimatyczny odbędzie się w obiektach Międzynarodowego Centrum Konferencyjnego w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Spółka Polimex Mostostal wygrała proces z samorządem Katowic ws. odstąpienia przez miasto w 2012 r. od umowy na budowę tamtejszego Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Sąd zasądził na rzecz spółki 40,4 mln zł.

O wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach w tej sprawie poinformowała w środę rzeczniczka katowickiego magistratu Ewa Lipka. Jak zapewniła, dla budżetu miasta, z uwagi na wcześniej naliczane kary na wykonawcę przez miasto, będzie to skutek finansowy wynoszący 28 mln zł.

Lipka przypomniała, że budowa MCK, z dofinansowaniem ze środków unijnych, rozpoczęła się w 2011 r., a miała zakończyć się 31 maja 2013 r. Z uwagi na opóźnienia i problemy finansowe wykonawcy, którym był Polimex Mostostal, miasto 17 września 2012 r. rozwiązało z nim warty 255,95 mln zł kontrakt na budowę.

Rzeczniczka zastrzegła, że wcześniej wykonawca był wielokrotnie wzywany do intensyfikacji robót, a decyzja miasta wiązała się z perspektywą utraty 152,92 mln zł unijnego dofinansowania wraz z odsetkami, w razie niezakończenia inwestycji w 2015 r.

- Warto dodać, że dalsza współpraca z wykonawcą, który miał poważne problemy finansowe, a także spore opóźnienia w harmonogramie realizacji, pozwalała z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, stwierdzić, ze ukończenie budowy Międzynarodowego Centrum Kongresowego w terminie było niemożliwe - podkreśliła Lipka.

Zapewniła, że decyzja o rozwiązaniu umowy pozwoliła zrealizować inwestycję w czasie, a tym samym zachować unijne dofinansowanie na poziomie 73,3 proc. wartości projektu. Wyniosło ono ostatecznie 182 mln zł - ze względu na wzrost kosztu całkowitego inwestycji do 377,86 mln zł.

- Ostatecznie umowa została rozwiązana i rozpoczął się proces sądowy, który zakończył się 5 marca br. w sądzie apelacyjnym. Sąd zasądził na rzecz spółki Polimex - Mostostal kwotę 40,4 mln zł, przy czym dla budżetu miasta, z uwagi na wcześniej naliczane kary na wykonawcę przez miasto, będzie to skutek finansowy wynoszący 28 mln zł - zastrzegła rzeczniczka.

Jak wynika z raportu giełdowego spółki z 6 marca, w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził na jej rzecz 17,5 mln zł. Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok, podwyższając kwotę ogólną zasądzonego roszczenia z ok. 17,5 mln zł do ok. 26,1 mln zł i precyzując charakter odsetek. Łączna zasądzona na rzecz spółki kwota z odsetkami to ok. 40,4 mln zł.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe było jednym z trzech kluczowych projektów w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego na lata 2007-2013. Pierwotnie założono, że wartość tego przedsięwzięcia wyniesie 304,5 mln zł, przy unijnym wsparciu 152,9 mln zł. Wkład własny zapewnił inwestor, czyli samorząd Katowic (w ok. dwóch trzecich z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego i w jednej trzeciej ze środków budżetowych).

Pierwszym wykonawcą MCK został w październiku 2010 r. Polimex-Mostostal; umowa z tą firmą opiewała na 252,7 mln zł. We wrześniu 2012 r. miasto odstąpiło od dość zaawansowanego już kontraktu m.in. z powodu opóźnień w budowie (zażądało też wypłaty kary umownej). Później ogłoszono przetarg na dokończenie inwestycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.