Polemiki: MF odpiera zarzut NIK

fot: ARC

Ministerstwo Finansów

fot: ARC

Ministerstwo Finansów nie może zgodzić się z zarzutem NIK, że minister finansów nie nadzorował zgodności finansowania projektów z założeniami Programu Inwestycje Polskie - napisał MF w komentarzu przesłanym PAP. NIK ocenił m.in., że minister finansów nie nadzorował tej zgodności.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w poniedziałek (2 maja) raport o realizacji Programu "Inwestycje Polskie", który zakładał zapewnienie kwoty 40 mld zł na realizację inwestycji infrastrukturalnych do 2015 r. i około 90 mld zł do 2018 r. Program ogłosił w października 2012 r. ówczesny premier Donald Tusk.

"Sposób przygotowania i realizacji Programu "Inwestycje Polskie" nie zagwarantował osiągnięcia zakładanych efektów w postaci wsparcia procesów inwestycyjnych ze środków publicznych" - ocenił NIK. Izba dodała, że w latach 2013-2015 wsparcie wyniosło około 30 mld zł, zamiast deklarowanych 40 mld zł.

Zdaniem NIK, zawiódł "rozproszony między dwoma ministerstwami" nadzór nad realizacją programu, a "niezgodny z założeniami programu" sposób finansowania udziału BGK powiększył dług publiczny o 3 mld zł. "Tymczasem jakiekolwiek zwiększenie długu publicznego związane z realizacją Programu było niezgodne z jego założeniami" - uważają kontrolerzy. Dodają, że mimo iż Rada Ministrów zdecydowała o przeznaczeniu na finansowanie programu akcji spółek z udziałem Skarbu Państwa, minister finansów przekazał bankowi obligacje skarbowe o wartości nominalnej 3 mld zł.

"Wprawdzie BGK z różnych tytułów wpłacił do budżetu państwa kwotę blisko dwóch miliardów zł. (...), jednak NIK zwraca uwagę, że koszt podniesienia kapitałów własnych Banku poprzez emisję obligacji wyniósł 177 mln zł, a wydatki na obsługę długu będą ponoszone nadal, jeśli w warunkach deficytu budżetowego zostanie on zrefinansowany obligacjami kolejnych emisji" - wskazał NIK. Zauważył jednocześnie, że BGK został dobrze organizacyjnie przygotowany do wdrożenia programu. "Dzięki temu osiągnięty został zakładany w programie współczynnik dźwigni finansowej - liczony jako stosunek wartości udzielonego finansowania do przyrostu kapitału własnego - na poziomie blisko 4:1" - podaje Izba.

NIK wskazał m.in., że - w jego ocenie - minister finansów nie nadzorował zgodności finansowania projektów z założeniami programu, chociaż na ten cel przekazał obligacje Skarbu Państwa zwiększające dług publiczny, a to właśnie ten resort został wskazany jako podmiot nadzorujący BGK. "Żadna komórka organizacyjna Ministerstwa nie została wyznaczona do tego zadania, ani go systematycznie nie realizowała" - podkreślił NIK.

"Ministerstwo Finansów nie może zgodzić się z zarzutem NIK, że Minister Finansów nie nadzorował zgodności finansowania projektów z założeniami Programu Inwestycje Polskie" - czytamy w komentarzu przesłanym w środę PAP przez MF.

Resort podkreślił, że minister finansów sprawuje nadzór nad całością zadań realizowanych przez BGK oraz że program Inwestycje Polskie jest jednym z wielu programów, jakie realizuje ten bank. "Minister Finansów zapewnia ścisły nadzór korporacyjny nad BGK poprzez obecność w gronie Rady Nadzorczej BGK (RN) członka kierownictwa ministerstwa finansów, pełniącego funkcję przewodniczącego RN, oraz sześciu pracowników Ministerstwa Finansów w randze dyrektora departamentu lub zastępcy dyrektora departamentu, powołanych do składu RN. Taka reprezentacja Ministra Finansów w RN umożliwia całkowitą i skuteczną kontrolę nad całokształtem działalności BGK oraz zapewnia pełny przepływ informacji o postępie realizacji programów powierzonych BGK, w tym również Programu Inwestycje Polskie oraz programów prowadzonych przez Bank w ramach działalności własnej" - czytamy.

MF wskazuje, że taki tryb nadzoru nad działalnością BGK funkcjonuje z powodzeniem od dnia wejścia w życie ustawy o BGK, tj. od 1 czerwca 2003 r. i "Ministerstwo Finansów nie uznało za konieczne tworzenie dodatkowych procedur na rzecz realizacji tylko jednego z wielu programów prowadzonych przez BGK".

"Ponadto należy dodać, że w zakresie realizacji Programu Inwestycje Polskie RN omawiała na posiedzeniach dokumenty określające zarówno cele stawiane BGK w obszarze realizacji programu, jak i dokumenty przedstawiające stopień ich realizacji. RN, po dyskusjach nad wymienionymi dokumentami, przyjmowała pożądany poziom docelowego zaangażowania kredytowego Banku, obszary działalności kredytowej preferowane z punktu widzenia i celów Programu Inwestycje Polskie oraz oczekiwania co do wskaźników finansowych (w tym wskaźnika ROE - zwrot na kapitale) czy akceptowanych poziomów ryzyka. W opinii Ministerstwa Finansów opisany sposób postępowania i prowadzenia nadzoru zapewniał stałą kontrolę nad określaniem celów i zadań w ramach Programu Inwestycje Polskie oraz dostarczał pełnej wiedzy na temat realizacji tego Programu" - wyjaśnia resort.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.