Medale Jiřího Agricoly to najwyższe czeskie odznaczenie górnicze przyznawane są corocznie od 2003 r. osobom, które wniosły znaczący wkład w rozwój górnictwa

1673939990 pabich pge

fot: www.kwbbelchatow.pgegiek.pl

Sławomir Pabich odznaczony medalem Jiřího Agricoly jest dyrektorem technicznym kopalni Bełchatów

fot: www.kwbbelchatow.pgegiek.pl

Jak co roku w styczniu czeski nadzór górniczy wyróżnił najwyższymi odznaczeniami górniczymi zasłużonych dla górnictwa. Uroczystość odbyła się w budynku Czeskiego Urzędu Górniczego w Pradze.

Wśród odznaczonych Medalem Jiří Agricoly znalazł się Sławomir Pabich, dyrektor techniczny kopalni Bełchatów.

Odznaczenie wręczył minister przemysłu i handlu Republiki Czeskiej Jozef Síkela wraz z prezesem Czeskiego Urzędu Górniczego Martinem Štemberką w obecności przedstawicieli Związku Pracodawców Górnictwa i Przemysłu Naftowego oraz Związku Zawodowego Pracowników Górnictwa, Geologii i Przemysłu Naftowego.

Obecny był również prezes EURACOAL Vladimír Budinský.

Medale Jiřího Agricoly to najwyższe czeskie odznaczenie górnicze przyznawane są corocznie od 2003 r. osobom, które wniosły znaczący wkład w rozwój górnictwa.

- Wyróżnienie Jest symbolem wieloletniej pracy oraz zasług na rzecz rozwoju współpracy pomiędzy PGE GiEK a Severočeské doly a.s. i stowarzyszeniem Hornická společnost podkrušnohorské oblasti. Medal ma również podkreślać wymianę doświadczeń w zakresie górnictwa i budowania przyjaznych relacji pomiędzy czeskimi i polskimi górnikami – podkreśliła Sandra Apanasionek, rzecznik spółki.

W uroczystości wzięli również: prezes Wyższego Urzędu Górniczego dr inż. Adam Mirek, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego dr inż. Krzysztof Król oraz prezes spółki Severočeské doly Ivo Pěgřímek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.