Połączenie PKN Orlen i Grupy Lotos do połowy tego roku

fot: Krystian Krawczyk

Stacja benzynowa (zdjęcie ilustracyjne)

fot: Krystian Krawczyk

W poniedziałek gościem Radia Gdańsk był prezes PKN Orlen Danel Obajtek, który przyznał na antenie, że połączenie PKN Orlen z Lotosem jest realne do połowy tego roku.

- Przeszliśmy już to co jest najgorsze. Mamy strukturę transakcji, mamy decyzję komisji, strukturę i partnerów w warunkach zaradczych i nie możemy tego procesu przedłużać. Zrobimy wszystko, żeby to się stało w połowie roku. To bardzo ważne w przypadku naszych procesów inwestycyjnych i w przypadku naszych partnerów, zwłaszcza SaudiAramco - mówił Obajtek i dodał, że to nie jest tylko kwestia aktywów samej rafinerii, ale też innych umów: na rozwój petrochemii i 20 milionów dostaw ropy do regionu. Prezes PKN Orlen podkreślił też, że jeżeli ta fuzja nie stanie się faktem, to za parę lat nie będzie Lotosu.

- Czekamy na decyzję Komisji Europejskiej w zakresie naszych partnerów. Zmiana właściciela części sieci stacji benzynowych nastąpi po połowie roku, tak samo jak przejęcie Grupy Lotos. (...) Z jednej strony zbywamy stacje, z drugiej w regionie uzyskujemy około 200 stacji o podobnym zysku operacyjnym. Za pozostałą kwotę negocjujemy następne nabycie i zwiększenie detalu w regionie. Trudno mieć stacje obok stacji i dublować logistykę. (...) Do tej pory to robiliśmy, co było zupełnie bez sensu - powiedział Obajtek i podkreślał, że optymalizacja kosztów ma wpływ na cenę paliw.

Zgodnie z ogłoszonymi w połowie stycznia decyzjami, Saudi Aramco ma kupić trzydzieści procent udziałów w rafinerii Lotosu, węgierski MOL - 417 stacji paliw Lotosu, a Unimot - bazy paliw. PKN Orlen w ten sposób realizuje warunki fuzji postawione przez Komisję Europejską. Jednocześnie koncern podpisał z Saudyjczykami umowy: na dostawy ropy, współpracę w obszarze badań i rozwoju oraz wspólne analizy dotyczące inwestycji w obszarze petrochemii.

Prezes PKN Orlen komentował też na antenie Radia Gdańsk obniżkę VAT na paliwa do 8 proc. Po obniżeniu VAT na paliwa średnia cena litra benzyny na stacjach wynosi 5,19 zł, a oleju napędowego - 5,24 zł.

- Obniżka paliw z jednej strony jest mocną reakcją rządu, a z drugiej to również działania Orlenu. To kwestia zwiększenia mocy produkcyjnych na rafinerii. Gdy nie mamy mafii paliwowej, rafinerie są bardziej obciążone, co wpływa na cenę. Gdyby dalej było to, co było w 2015 roku, gdzie praktycznie koło 50 proc. oleju napędowego wylewało się do Polski poza systemem finansowym, to dziś paliwo kosztowałoby 9 złotych i obniżalibyśmy je do kwoty 8 złotych - powiedział Obajtek i dodał, że efekty dało wspólne działanie z rządem w przypadku obniżki akcyzy w grudniu. Teraz decyzja premiera Morawieckiego o zmniejszeniu VAT z 23 na 8 procent skutkuje tym, że dziś paliwa mamy po około 5,20 zł. Mimo że już były jednymi z tańszych w Europie, teraz są najtańsze, co ma duży wpływ na całą gospodarkę - tłumaczył Obajtek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.