Połączenie dwóch ruchów. „Nikt nie straci pracy”

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Leszek Pietraszek, prezes PGG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W środę, 30 października, odbyło się kolejne spotkanie związków zawodowych z władzami Polskiej Grupy Górniczej w sprawie połączenia ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię Ruda. Podczas spotkania zarząd PGG przedstawił propozycję dotyczącą harmonogramu połączenia oraz zmian, jakie to połączenie będzie oznaczało dla górników. - To co najważniejsze: nikt z zatrudnionych w kopalni nie straci pracy – zapewnił Leszek Pietraszek, prezes PGG.

To już drugie spotkanie, które odbyło się w PGG w sprawie połączenia dwóch ruchów kopalni Ruda – Halemby i Bielszowic. Pierwsze miało miejsce 7 października. Wtedy zarząd przypomniał, że planowane połączenie zakładów jest konsekwencją umowy społecznej dla górnictwa z 2021 roku, w której zapisano, że dwa ruchy rudzkiej kopalni działać będą niezależnie do ich scalenia w 2023 roku. Natomiast po napaści Rosji na Ukrainę, w celu czasowego zwiększenia produkcji węgla przez PGG, zarząd spółki uchwalił w maju 2023 roku aktualizacje programu operacyjnego kopalni Ruda, w którym przedłużono o dwa lata funkcjonowanie samodzielnego ruchu Bielszowice. Zarząd spółki zaproponował, aby ruchy połączono w połowie 2025 roku, a wydobycie w Bielszowicach przedłużono o dodatkowe miesiące, czyli do połowy 2026 roku.

Podczas środowego spotkania prezes PGG Leszek Pietraszek razem z wiceprezesem PGG ds. produkcji Markiem Skuzą przedstawili plan spółki na stopniowe łączenie dwóch zakładów – Bielszowic i Halemby w jeden ruch.

- Dla nas wszystkich to duże wyzwanie, dlatego chcemy przygotować się do niego jak najlepiej, planując działania i informując o nich z wyprzedzeniem. Zapewniam, że proces ten przeprowadzimy odpowiedzialnie, transparentnie oraz we współpracy nie tylko ze stroną społeczną i całą załogą kopalni Bielszowice – mówił na spotkaniu prezes Pietraszek.

- Na spotkaniu pokazaliśmy, ilu pracowników będzie zatrudnionych w kopalni jednoruchowej, jak na osi czasu będzie wyglądał proces zmian, jakie są potrzeby i możliwości wynikające ze skorzystania przez naszych pracowników z uprawnień z ustawy o funkcjonowaniu górnictwa np. jednorazowych odpraw pieniężnych, urlopów górniczych itd. To co najważniejsze: nikt z zatrudnionych w kopalni nie straci pracy – to gwarancja wynikająca z umowy społecznej. Każdy, kto będzie chciał pracować w Polskiej Grupie Górniczej będzie miał możliwość zatrudnienia – dodał prezes Pietraszek.

Jak wskazali przedstawiciele PGG, warunkiem niezbędnym do realizacji tych planów jest aktualizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Obecnie pracuje nad tym Ministerstwo Przemysłu.

Oprócz tego w najbliższym czasie zostanie przeprowadzona ankieta wśród pracowników, w której każdy będzie mógł wskazać, najlepsze dla siebie opcję wyboru. Jak argumentują przedstawiciele PGG, głos każdego pracownika będzie brany pod uwagę przy realizacji poszczególnych programów, co pozwoli ściśle określić rodzaj i ilość instrumentów osłonowych, pokaże też możliwości i kierunki alokacji pracowników pomiędzy oddziałami PGG (z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb i oczekiwań czy np. miejsca zamieszkania). Środowe rozmowy nie były łatwe, bo związkowcy z Bielszowic obstają przy wydłużeniu termin funkcjonowania ruchu o kolejne lata, odwołując się m.in. do wyników prac specjalnego zespołu, który w związku z występowaniem w Bielszowicach węgla koksowego typu semi-soft, wskazał na możliwość wydłużenia wydobycia do 2028 r.

Zobacz wypowiedź prezesa Leszka Pietraszka na fanpage PGG na Facebooku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.