Badanie: Oszczędzanie Polaków w inflacji

1652082059 oszczednosci

fot: Adam Machocki/stock.adobe.com

Oszczędności częściej gromadzą mężczyźni (60 proc.) niż kobiety (49 proc.), ale to panie częściej po nie sięgają

fot: Adam Machocki/stock.adobe.com

Ponad 50 proc. Polaków deklaruje, że ma oszczędności, ale 40 proc. z nich sięgnęło po nie z powodu rosnących cen i kosztów utrzymania - wskazano w badaniu Oszczędzanie Polaków w inflacji. Z odłożonych środków częściej korzystają kobiety.

Blisko 70 proc. Polaków przyznaje, że obecnie jest im coraz trudnej oszczędzać. Podobnie liczna grupa uważa, że chcąc odkładać, muszą zrezygnować z jakichś wydatków. Z kolei prawie 2/3 konsumentów w ostatnim czasie zgromadziło mniej gotówki niż wcześniej - wynika z badania Krajowego Rejestru Długów (KRD) Oszczędzanie Polaków w inflacji.

Prezes KRD Adam Łącki ocenił, że w tym roku sytuacja finansowa Polaków może się pogorszyć, na co wskazują zgromadzone w rejestrze dane. Na koniec 2022 r. zadłużenie rodaków sięgało 44,4 mld zł. Nieuregulowane zobowiązania miało 2,37 mln osób. Przez cały miniony rok przybywało zarówno długów, jak i dłużników, choć w 2021 r. widoczny był trend zniżkowy.

Według badania ponad połowa Polaków deklaruje, że ma oszczędności, ale 40 proc. z nich było zmuszonych sięgnąć po zgromadzone środki z powodu rosnących cen i kosztów utrzymania. Z kolei 31 proc. osób wykorzystało w tym celu 1/10 odłożonych pieniędzy, 37 proc. odmroziło 30 proc. gotówki, a 23 proc. - zużyło niemal połowę oszczędności.

Oszczędności częściej gromadzą mężczyźni (60 proc.) niż kobiety (49 proc.), ale to panie częściej po nie sięgają. Decyduje się na to 44 proc. respondentek i 30 proc. respondentów.

Z kolei prawie 70 proc. respondentów twierdzi, że w obecnych warunkach ekonomicznych nie jest ławo odkładać. 59 proc. uważa, że po kolejnych podwyżkach cen towarów i usług w ogóle nie będzie ich na to stać. Ci, którzy chcą się zabezpieczyć finansowo wskazują, że będą musieli zrezygnować z różnych wydatków (67 proc. badanych). Natomiast 36-proc. udaje się odkładać co miesiąc taką samą, ściśle określoną kwotę.

Jednocześnie ponad 33 proc. badanych Polaków w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie zgromadziło żadnych pieniędzy ze względu na rosnące koszty utrzymania. Adam Łącki zwrócił uwagę, że inflacja daje nam w kość i coraz mniej osób jest w stanie akumulować gotówkę. - Znajduje to odzwierciedlenie w naszym badaniu. 69 proc. pytanych przez nas konsumentów mówi wprost, że obecnie odkładanie jakichkolwiek kwot staje się coraz trudniejsze - wskazał Łącki, komentując wyniki badania.

Wśród konsumentów, którzy nie są w stanie gromadzić żadnych oszczędności, 67 proc. przyznaje, że wydaje wszystkie pieniądze na bieżąco. Co 5. pytany z tej grupy stwierdza, że odkładanie oznaczałoby zbyt wiele wyrzeczeń. A co 20. przyznaje, że nie panuje nad portfelem i zwykle wydaje za dużo. Z kolei 7 proc. badanych w przypadku problemów finansowych może liczyć na rodzinę lub partnera.

- Zgodnie z badaniem 54 proc. konsumentów zamierza oszczędzać w najbliższej przyszłości, a 13 proc. deklaruje, że nie ma takich planów. Aż 1/3 nie jest w stanie określić, czy będzie to możliwe ze względu na niepewną sytuację gospodarczą. Spośród tych, którzy chcą gromadzić finansowe zapasy, szczególnie często zamierzają to robić konsumenci z młodszych grup wiekowych, tj. 18-24 lata oraz 25-34 lata - zwrócił uwagę Łącki.

Eksperci zwrócili uwagę, że aby móc odkładać pieniądze, trzeba najpierw opłacić bieżące zobowiązania. W pierwszej kolejności prawie połowa Polaków reguluje rachunki za prąd, 1/4 - opłaty czynszowe, a 14 proc. uważa, że najwyższy priorytet mają raty zaciągniętych kredytów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.