Polacy mają spore zapasy węgla

fot: Krystian Krawczyk

W ramach programu sprzedaży preferencyjnej dla gospodarstw domowych przez gminy możliwy jest zakup do 3 t węgla w tym sezonie grzewczym

fot: Krystian Krawczyk

W porównaniu do sezonu grzewczego 2022/23 prawie w podwoiła się grupa decydentów (z 19 proc. do 34 proc.), którzy szacują, że zgromadzone zapasy węgla pozostaną jeszcze na kolejny sezon grzewczy – wynika m.in. z badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla.

Jak przypominają przedstawiciele PIGSW, każdego roku na zlecenie izby firma badawcza Minds & Roses przeprowadza badanie dot. wydatków na zakup węgla w gospodarstwach domowych w bieżącym sezonie grzewczym. PIGSW właśnie przedstawiła wyniki tegorocznego badania „Zakup węgla w gospodarstwach domowych w sezonie 2023/2024”, które zostało przeprowadzone w dniach 18 stycznia–2 lutego 2024.

Z tegorocznego badania wynika, że 28 proc. Polaków nadal używa węgla do ogrzewania domu/mieszkania. W porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego (32 proc.) nastąpił spadek o 4 proc.

Wciąż sortyment gruby węgla kamiennego pozostaje najczęściej używanym rodzajem węgla w Polsce (61 proc.) i tutaj także nastąpił nieznaczny spadek (3 proc.) w porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego. O 3 proc. wzrosło z kolei używanie sortymentu średniego (z 33 proc. do 36 proc.).

68 proc. ankietowanych zadeklarowało, że posiadane zapasy węgla wystarczą co najmniej do końca obecnego sezonu grzewczego (wzrost o 4 proc. w porównaniu do poprzedniego sezonu). W porównaniu do sezonu grzewczego 2022/23 prawie podwoiła się grupa decydentów (z 19 proc. do 34 proc.), którzy szacują, że zgromadzone zapasy węgla pozostaną jeszcze na kolejny sezon grzewczy.

Najważniejsze czynniki, które wpływają na decyzję o zakupie węgla to jakość (twierdzi tak aż 80 proc. ankietowanych) oraz cena (73 proc. ankietowanych). Na szybkość dostawy wskazało 57 proc. decydentów, a na markę dostawcy węgla 63 proc. decydentów.

Wzrosła (z 9 proc. do 12 proc.) liczba osób, które planują w ciągu najbliższego roku wymianę obecnego źródła ogrzewania.

W grupie tej wyraźnie widoczny jest spadek zainteresowania pompami ciepła (z 36 proc. do 20 proc.), rośnie natomiast zainteresowanie kotłami gazowymi (z 31 proc. do 37 proc.) oraz kotłami na biomasę (z 10 proc. do 15 proc.).

„Wyniki badania wykonanego na zlecenie naszej Izby pokazują, że liczba osób ogrzewających swoje domy i mieszkania paliwami węglowymi, pomimo powolnego spadku wciąż pozostaje bardzo duża i wciąż stanowi niemal 1/3 mieszkańców naszego kraju. Przewaga grubych sortymentów węgla wskazuje na to, że wciąż dominują tradycyjne kotły i piece węglowe nad kotłami automatycznymi na drobniejsze sortymenty węgla” – wskazują przedstawiciele PIGSW.

„W porównaniu do poprzedniego sezonu grzewczego poprawiła się sytuacja ankietowanych osób w zakresie zgromadzonych zapasów węgla. Znaczący – bo aż 15 proc. wzrost osób, które deklarują, że część zgromadzonych zapasów pozostanie także na kolejny sezon grzewczy wynika z całą pewnością z rekordowo ciepłej zimy (zwłaszcza lutego) i mniejszego od planowanego zużycia paliwa. Cieszy fakt, że głównym czynnikiem wypływającym za zakup węgla jest jego jakość, co pokazuje rosnącą świadomość Polaków w tym aspekcie, bowiem lepszy jakościowo węgiel to w dłuższej perspektywie także oszczędność, nawet jeśli w chwili zakupu trzeba wydać odrobinę więcej pieniędzy” – zauważają.

„Znamienny jest wyraźny spadek zainteresowania pompami ciepła, o którym od dłuższego czasu jest głośno w przestrzeni medialnej. Wyniki naszego badania potwierdzają to, co obserwuje się już od połowy 2023 roku. Rynek nowych urządzeń grzewczych jest powoli odzyskiwany przez kotły gazowe i biomasowe, z czego szczególną uwagę warto zwrócić na te drugie. W naszej ocenie kotły na pellet drzewny i zgazowanie drewna będą bardzo mocno zyskiwać w nadchodzących latach za sprawą dalszego spadku zainteresowania pompami ciepła związanego z nieuchronnymi podwyżkami cen energii elektrycznej, a także za sprawą zbliżających się wielkimi krokami ograniczeń jakie Unia Europejska wprowadzi dla kotłów gazowych” – argumentują przedstawiciele PIGSW.

Badanie przeprowadzono metodą CATI - wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych, na reprezentatywnej grupie 1000 osób – decydentów w zakresie zakupu węgla do ogrzewania domu/mieszkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen przejmuje kontrolę nad projektem SMR we Włocławku. Podpisano porozumienie ws. małych reaktorów jądrowych

Orlen, Synthos Green Energy (SGE) i Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe określające zasady dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 - poinformowała w komunikacie spółka OSGE. Najważniejszą konsekwencją jest przejęcie przez Orlen roli inwestora wiodącego w projekcie elektrowni SMR we Włocławku.

Zwiększone zainteresowanie unijnym programem "Droga do zatrudnienia po węglu"

Nieco ponad 2,2 tys. osób skorzystało lub korzysta obecnie z unijnego programu "Droga do zatrudnienia po węglu" - poinformował w czwartek prezes ARR Maciej Sytek. Z powodu wzrostu zainteresowania programem wstrzymany został nabór dla osób niezwiązanych z ZE PAK.

Motyka: Transformacja energetyczna - najsilniejszym motorem rozwojowym gospodarki

Najsilniejszym motorem rozwojowym polskiej gospodarki jest transformacja energetyczna; do 2035 r. nakłady na nią wyniosą bilion zł - przekazał minister energii Miłosz Motyka. Podkreślił, że zamierzeniem rządu jest, aby w tym procesie uczestniczyło jak najwięcej krajowych firm wykonawczych.

Zapasy gazu na Starym Kontynencie mniejsze niż zwykle o tej porze roku

Ceny gazu w Europie rosną, a inwestorzy zwracają uwagę na stan zapasów paliwa w magazynach na Starym Kontynencie w miarę zbliżania się zimy - informują maklerzy.