Polacy kupują na raty więcej i za coraz wyższe kwoty

fot: Andrzej Bęben/ARC

BAML obniżył także przyszłoroczną prognozę do 2,5 proc. z 2,7 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Marzec okazał się najlepszym miesiącem na rynku kredytowym od początku roku – wynika ze statystyk BIK. Banki udzieliły więcej wszystkich rodzajów kredytów i na wyższe kwoty, a największą dynamikę zanotowały zakupy na raty. W marcu banki udzieliły ich o ponad 50 proc. więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zdaniem Waldemara Rogowskiego, prof. SGH i głównego analityka BIK, to zasługa m.in. niskich stóp procentowych i przesunięcia popytu z usług, które wciąż są zamrożone, na dobra trwałego użytku, które Polacy kupują w e-commerce. BIK prognozuje, że w drugim półroczu, po odmrożeniu gospodarki, można się spodziewać dalszych wzrostów akcji kredytowej.

– Na rynku kredytów dla gospodarstw domowych marzec niewątpliwie okazał się najlepszym miesiącem tego roku. Odnotowaliśmy bardzo wysokie, dodatnie dynamiki właściwie we wszystkich produktach kredytowych – od kredytów mieszkaniowych, poprzez ratalne, aż po karty kredytowe. Co ciekawe, te wzrosty dotyczą liczby kredytów udzielonych przez banki, jak i wartości akcji kredytowej – wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, profesor SGH, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Jak wynika z danych BIK, w marcu br. liczba udzielonych przez banki i SKOK-i kredytów ratalnych wzrosła o 51 proc. r/r, gotówkowych – o blisko 19 proc., mieszkaniowych – o 13 proc., natomiast limitów na kartach kredytowych – o 22 proc. Z kolei w ujęciu wartościowym najwyższą dynamikę zanotowały kredyty ratalne (ponad 73 proc.) i gotówkowe (blisko 29 proc.).

– Wysoka dynamika w marcu ma kilka źródeł. Po pierwsze, to efekt niskiej bazy marca 2020 r., czyli pierwszego pandemicznego miesiąca. Po drugie, wzrost liczby osób zaszczepionych zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne, a tym samym bezpieczeństwo ekonomiczne, skłaniając Polaków do większego optymizmu. Tym samym – przy ultraniskich stopach procentowych – zachęca do zaciągania kredytów, w szczególności kredytów celowych, czyli ratalnych i mieszkaniowych – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski.

Główny analityk BIK podkreśla, że środowisko ultraniskich stóp procentowych sprzyja nie tylko kredytom mieszkaniowym, lecz także ratalnym, których roczna rzeczywista stopa oprocentowania RRSO aktualnie często wynosi 0 proc., czyli kredyty udzielane są za darmo. Z drugiej strony niskie stopy zniechęcają też Polaków do trzymania oszczędności na depozytach bankowych, a przez to skłaniają do większej konsumpcji.

– W przypadku kredytów ratalnych możemy mówić nawet o hossie. Wzrost akcji kredytowej w tym segmencie o ponad 73 proc. w marcu br. w ujęciu wartościowym robi duże wrażenie. Te wysokie wzrosty wynikają w głównej mierze z braku możliwości realizacji popytu na usługi, który naturalnie przesuwa się na popyt związany z dobrami trwałego użytku, gdzie nie ma tak dużych ograniczeń po stronie podażowej, ponieważ mamy e-commerce – tłumaczy główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

W pierwszym kwartale tego roku banki i SKOK-i udzieliły w sumie 649,7 tys. kredytów gotówkowych (spadek o 14,8 r/r) na kwotę 14,37 mld zł (spadek o 7,3 proc.) oraz 891,4 tys. kredytów ratalnych (wzrost o 14,5 proc.) na kwotę nieco ponad 4 mld zł (wzrost o 25,3 proc.). Z kolei kredytów mieszkaniowych zaciągnięto 59,6 tys. (wzrost o 0,2 proc. r/r) na kwotę 18,25 mld zł (wzrost o 5,9 proc.).

– Widać pewne zróżnicowanie na poziomie poszczególnych produktów kredytowych. Chętniej zaciągane i udzielane są kredyty celowe, czyli mieszkaniowe i ratalne, natomiast mniej chętnie – kredyty gotówkowe i limity w kartach kredytowych. Oprócz czynnika popytowego duży wpływ ma na to również czynnik podażowy, ponieważ banki chętniej udzielają tych dwóch rodzajów kredytów z uwagi na ich stosunkowo niską szkodowość – mówi główny analityk BIK.

W marcu br. najlepszy wskaźnik szkodowości, mierzony Indeksem Jakości BIK, wciąż miały kredyty mieszkaniowe (0,59 proc.) i ratalne (1,22 proc.). Dla porównania dla kart kredytowych i kredytów gotówkowych wartość tego indeksu jest dużo wyższa i wynosi odpowiednio 3,37 proc. oraz 4,81 proc.

– Mimo wcześniejszych opinii – dotyczących możliwego dużego wzrostu szkodowości kredytów w następstwie pandemii – jakość spłacanych kredytów poprawiła się w porównaniu z marcem 2020 roku. Dotyczy to szczególnie kredytów gotówkowych – mówi profesor SGH.

Główny analityk BIK wskazuje jednak, że w ujęciu miesięcznym – czyli w stosunku do lutego br. – widać już pogorszenie we wszystkich segmentach rynku kredytowego i był to już kolejny miesiąc ze wzrostem poziomu szkodowości.

– W mojej opinii wpływa na to głównie zakończenie wakacji kredytowych przez większość kredytobiorców, którzy skorzystali z tego rozwiązania w trakcie pandemii. Trzeba też zwrócić uwagę, że początkowo z moratoriów kredytowych korzystały osoby o niższym poziomie ryzyka kredytowego, w późniejszych miesiącach – osoby o wyższym poziomie ryzyka. I właśnie tej grupie skończyły się moratoria, w związku z czym – biorąc pod uwagę 90-dniowe opóźnienia – w lutym i marcu widzimy już wzrost szkodowości właściwie na wszystkich produktach kredytowych – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski.

Jak ocenia, prognozy dotyczące kondycji rynku kredytowego na kolejne miesiące są mimo tego optymistyczne. Po odmrożeniu gospodarki w drugim półroczu – i wzroście popytu konsumpcyjnego, który powinien temu towarzyszyć – można spodziewać się dalszych wzrostów akcji kredytowej.

– Warunkiem zaistnienia takiego scenariusza jest to, że nie wydarzy się nic złego, nie pojawi się jakaś nowa mutacja wirusa niewrażliwa na szczepionki, co mogłoby zmienić wektor pandemii. Natomiast nastąpi stabilizacja jakości kredytów i już niewiele z nich zacznie się opóźniać – wskazuje ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.