Polacy gorzej oceniają szanse znalezienia nowej pracy i bardziej boją się utraty obecnej

1593420728 entrepreneur 593358 1280

fot: Pixabay.com

Celem projektu jest wzrost konkurencyjności mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich firm, poprzez ich wsparcie w zakresie przejścia z tradycyjnego handlu do sprzedaży i promocji online

fot: Pixabay.com

Polacy gorzej oceniają perspektywy znalezienia nowej pracy i bardziej boją się utraty obecnej - wynika z opublikowanego we wtorek badania Randstad. Podczas pandemii jedna czwarta respondentów miała czasowo zmniejszone wynagrodzenie. 17 proc. ma zarobki obniżone na stałe.

Według Monitora Rynku Pracy, w ostatnim kwartale 2020 r. wyraźnie spadł optymizm Polaków co do szans na znalezienie nowej posady w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Szanse na pozyskanie jakiejkolwiek pracy widzi 79 proc. badanych (spadek o 5 pkt proc. w porównaniu do 3 kw. 2020 r.), a na znalezienie pracy tak samo dobrej lub lepszej - 55 proc. (spadek z 62 proc.). Swoje szanse na zatrudnienie zdecydowanie lepiej oceniają mężczyźni niż kobiety.

Komentując wyniki badania Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan wskazała, że pandemia pogłębiła podziały na rynku pracy. - Są takie branże, które z uwagi na ograniczenia administracyjne, mają duże trudności w utrzymaniu działalności gospodarczej. Pracownicy z tych branż boją się o swoje zatrudnienie, i - o ile mogą - starają się wyprzedzać ewentualne zwolnienia, szukając pracy w innych sektorach rynku. Są także firmy, które w okresie pandemii radzą sobie bardzo dobrze. Mam na myśli głównie sektor IT i telekomunikacji. W tym obszarze nadal trwa ostra konkurencja o pracowników - powiedziała.

Jej zdaniem, wpływ na gorszą ocenę możliwości znalezienia pracy przez kobiety może mieć ograniczenie oferty usług opiekuńczych i zamknięcie szkół. - W wielu wypadkach to na kobiety spadają obowiązki związane ze wsparciem dzieci w nauce czy opieka nad dziećmi przedszkolnymi, co powoduje nie tylko znacząco zwiększenie obciążenia, ale też gorszą ocenę swoich możliwości jako pracownika" - wyjaśniła ekspertka.

Łukasz Komuda z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i portalu Rynekpracy.org dodał, że idealnym pracownikiem na polskim rynku jest zdrowy bezdzietny mężczyzna ok. 30-tki z dekadą doświadczenia zawodowego i wyższym wykształceniem. - Im bardziej pracownik odbiega od tego wzoru, tym jest mu trudniej: szybciej traci pracę, dłużej szuka nowej, rzadziej może liczyć na awans czy podwyżkę. W latach dobrej koniunktury ta różnica traktowania się zmniejsza, a w czasie kryzysu - przeciwnie - stwierdził.

14 proc. badanych przyznało, że boi się utraty pracy (wzrost o 4 pkt proc.). Najczęściej takie obawy wyrazili mieszkańcy największych miast - powyżej 200 tys. i osoby na umowie zlecenie lub o dzieło. Jeśli chodzi o branże, częściej byli to pracownicy branży hotelarskiej i gastronomii (27 proc.), branży finansowej (21 proc.) oraz ochrony (21 proc.).

W ostatnim kwartale 2020 r. 12 proc. pracowników aktywnie poszukiwało pracy (w poprzednim kwartale było to 9 proc.). Najczęściej były to osoby zatrudnione na umowę zlecenie/dzieło (21 proc.) oraz na czas określony (18 proc.), zatrudnieni jako kasjerzy lub sprzedawcy (23 proc.), ponadto osoby z branży gastronomicznej i hotelarskiej oraz IT (po 18 proc.).

W ciągu sześciu miesięcy poprzedzających sondaż pracę zmieniło 23 proc. respondentów, o 3 pkt proc. więcej w porównaniu do 3 kw. 2020 r.

Jako najczęstszy powód zmiany pracy ankietowani wskazali wyższe wynagrodzenie, choć takiej odpowiedzi udzieliło mniej osób w porównaniu z 3 kw. 2020 r. (34 proc., spadek o 8 pkt proc.). Jednocześnie wzrósł odsetek tych, którzy jako powód podali stratę pracy (z 26 proc. do 34 proc.).

Osoby, które w ostatnich 6 miesiącach zmieniły pracę, szukały jej średnio przez 2,7 miesiąca (w 3 kw. 2020 r. było to 2,8 miesiąca), przy czym zdecydowanie szybciej pracę znajdowali mężczyźni (2,4 miesiąca) niż kobiety (3,1 miesiąca). Biorąc pod uwagę wiek badanych, najszybciej nowe miejsce pracy znajdowały osoby w wieku od 18 do 29 lat, a najdłużej badani między 50. a 64. rokiem życia. Najkrócej na nową posadę czekali respondenci z wykształceniem podstawowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.