Pokazali, jak się fedruje

1517053522 12 discovery arc k2

fot: discovery channel

Najnowszy serial wyprodukowany przez Discovery nosi tytuł „Górnicy PL”

fot: discovery channel

Żadna ściana im niestraszna. Często pracują w ekstremalnych warunkach, w IV stopniu zagrożenia metanowego. Po szychcie realizują swoje zainteresowania. Modelują, uprawiają sztuki walki, a nawet skaczą na spadochronie. Górnicy: Dawid Kierc, Szymon Siwiec i Robert Jaczyński zostali bohaterami filmu dokumentalnego „Górnicy PL”, zrealizowanego przez kanał Discovery. Zgodnie przyznają, że było to dla nich jeszcze jedno ciekawe doświadczenie życiowe.

- Przyjeżdżamy do kopalni, przebieramy się, zjeżdżamy szolą pod ziemię, potem przesiadamy się do kolejki, jedziemy, wysiadamy, idziemy pieszo i zaczynamy robotę – to proste. Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej, nie ma sprawy. Zawsze chętnie opowiemy o tym, jak wygląda praca na dole – zapewnia Dawid Kierc, przodowy z należącego do Jastrzębskiej Spółki Węglowej ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Kiedy latem ub.r. dowiedział się, że przypadnie mu w udziale pilotowanie ekipy filmowej z Discovery Chanel, zgodził się bez zastanowienia. Był świadomy faktu, że spada na niego duża odpowiedzialność za bezpieczeństwo ekipy filmowej. Na co dzień kieruje brygadą kilkunastu ludzi. W sierpniu ub.r. przybyło mu siedmiu kolejnych, i to takich, którzy o kopalni nie mieli zielonego pojęcia.

- Trzeba było ich zaznajomić z warunkami panującymi na dole, uczulić na niebezpieczeństwa i pilnować, żeby się nikomu krzywda nie stała - wspomina przodowy.

Kierc ma za sobą 22 lata pracy. Zaczynał na Morcinku. Żal mu było odchodzić, gdy zapadła decyzja o zamknięciu prawie nowego zakładu. Tak trafił do Boryni. Pracował najpierw jako cieśla, potem montował sekcje, w końcu usiadł za sterami kombajnu. Kilka lat temu dostał awans na przodowego. Z ilu ścian fedrował już węgiel?

- Hmmm… zaliczyłem ich już na pewno ponad 10 i powiem, że nie ma ścian łatwych. Jak nie temperatura, to metan. IV kategoria zagrożenia to nie przelewki. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo odpowiada się za całą załogę – opowiada.

Wolne chwile poświęca modelarstwu. Wraz z żoną wychowują sześcioro dzieci, pięciu synów i córeczkę. Na planie towarzyszył mu Szymon Siwiec.

- Ciężko się gra nie będąc aktorem. Nawet nie sądziłem, że aż tak. Do tego wszystkiego wyrobisko podziemne to nie studio telewizyjne, więc trudno było się pomieścić w nim wraz z ekipą realizatorów. Żeby było ciekawiej, my wykonywaliśmy swoje codzienne zadania. Wynikł więc mały problem komunikacyjny. Chodziło o to, że my na szychcie porozumiewamy się hasłami. Tymczasem realizatorzy nie bardzo rozumieli, o co nam chodzi i prosili, abyśmy wysławiali się pełnymi zdaniami. To było kolejne, trudne zadanie – wspomina Szymon Siwiec.

Górnik od kilkunastu lat trenuje jedną z najstarszych japońskich sztuk walki - Yawara Ju-Jutsu. Styl ten zawiera skuteczne techniki obezwładniania przeciwnika, będące podstawą sztuki wojennej.

- Robię to dla czystej przyjemności. Fascynuje mnie ten sport, lubię go – ucina.

Swoją karierę w kopalni zaczynał w Zakładzie Logistyki Materiałowej. Ukończył technikum górnicze i studiował odmetanowanie i pozyskiwanie metanu z kopalń węgla kamiennego na krakowskiej AGH. Jego życiowa maksyma brzmi „uczyć się i słuchać mądrzejszych”.

- Nie wiem, czy dobrze wypadłem na planie, bo nie do mnie należy taka ocena. Starałem się wytłumaczyć widzom w prosty sposób, na czym polega moja robota. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla kogoś może wydawać się monotonna. Jestem operatorem przenośnika taśmowego. To mało porywające zajęcie – śmieje się Szymon Siwiec.

 Trzecim bohaterem na filmowym planie był Robert Jaczyński. Swoją przygodę z kamerą telewizyjną skwitował krótko:

- To było ciekawe doświadczenie. Poza tym nie o każdym kręcą film. Cieszę się, że pokazana została nasza praca i nasze charaktery, które w tym filmie na pewno wyjdą. Fajna sprawa, niczego nie udawaliśmy, każdy był sobą.

Czytelnicy Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl dobrze znają Roberta. Słynie z niebanalnych zainteresowań. Już jako szesnastolatek szybował na spadochronie wysoko ponad ziemią.

- Ten sport kojarzy mi się z ogromnym poczuciem wolności. Człowiek czuje się jak ptak. To jest coś podobnego do szybowania, powiedziałbym żeglowanie w powietrzu. Każdy ruch ma konkretne przełożenie na to, co się ze skoczkiem dzieje. Gdy skakałem w grupie, zrozumiałem, jak ogromną rolę odgrywa w tym sporcie precyzja i dobre zrozumienie z pozostałymi skoczkami – opowiada o swojej przygodzie ze spadochronem.

Roberta Jaczyńskiego fascynuje również fotografia. Potrafi doskonale łączyć obie pasje.

W pierwszym odcinku serialu emitowanego przez kanał Discovery górnicy wykonywali powierzone im zadanie. Napotykali przy tym na liczne przeszkody. To zatrzymaniu ulega kombajn, to znowu odmawia posłuszeństwa wiertnica. Dali sobie radę, choć nerwów było co niemiara. Zarówno dźwięk, jak i obraz zostały zrealizowane perfekcyjnie. Przed nami kolejne odcinki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.