Pogrzeby ofiarŚląska\": Brać górnicza żegna swych kolegów
fot: Jarosław Galusek
Na Cmentarzu Komunalnym w Katowicach pochowano w czwartek 45-letniego inż Janusza Cebulę
fot: Jarosław Galusek
Drugi dzień trwają pogrzeby ofiar tragedii w kopalni „Wujek-Śląsk” w Rudzie Śląskiej. W środę pochowano z górniczymi honorami trzech pierwszych górników: w Żeleźnicy koło Włoszczowej (Świętokrzyskie) - Rafała Wcisło, w Dąbrowie Górniczej Strzemieszycach Wielkich - Dariusza Grzegorka oraz w Chorzowie - Anastazego Podlaszewskiego.
Dziś o godzinie 11.00 na Cmentarzu Komunalnym w Katowicach górnicza brać pożegnała 45-letniego inż Janusza Cebulę, pracownika działu wentylacji.
-Był człowiekiem o szerokich horyzontach, humanistą. Kochał przyrodę, sport, góry, lubił tańczyć. Śmierć nie jest wpisana w nasze pojmowanie świata, świata zdominowanego przez młodość, siłę i wiedzę. Tymczasem przyszła, nagle, niespodziewania, zabierając go na zawsze bliskim, przyjaciołom, znajomym – mówił mistrz ceremonii.
Janusz Cebula pochodził z typowej śląskiej rodziny. Ukończył studia wyższe w Politechnice Śląskiej. W kopalni \"Śląsk\" przepracował 20 lat.
W czwartek odbywają się także pogrzeby Lucjana Manjury - w Parku Pamięci w Kochłowicach, Szymona Korzeniowskiego - w kościele p.w. św. Barbary w Rudzie Śląskiej - Bykowinie, Zbigniewa Garbacza i Zdzisława Batoskiego - w kościele p.w. Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach, Sebastiana Smyka - w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bykowinie, Jacka Nowakowskiego - w kościele p.w. Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej, Cezarego Goszczyckiego - w Bazylice Ojców Franciszkanów w Katowicach - Panewnikach.
Janusza Cebulę żegnali prócz najbliższej rodziny i przyjaciół wiceminister gospodarki Joanna Strzelec Łobodzińska, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos, przedstawiciele zarządu i rady nadzorczej KHW oraz związkowcy.
(fot. Kajetan Berezowski - nettg.pl)
W galerii: Pogrzeby górników-ofiar katastrofy w kopalni \"Śląsk\" - Janusza Cebuli w Katowicach i Zbigniewa Garbacza w Kochłowicach (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)