Pogrzeb Waldemara Bartza
fot: ARC
Waldemar Bartz - przewodniczący Komisji Krajowej Związku Zawodowego Pracowników Dołowych był znaną postacią górniczego ruchu związkowego
fot: ARC
Nabożeństwo w intencji zmarłego rozpocznie się o godz.12.00 w Kościele p.w. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych przy ul. Jagiełły ( w pobliżu ośrodka Salezjanów). Godzinę później zostanie pochowany na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Dąbrowskiego. W ostatniej drodze na cmentarz będzie Mu towarzyszyła najbliższa rodzina, przyjaciele, koledzy z kopalni \"Piast\", liczne grono związkowców z różnych central, z którymi współpracował.
- Waldemar Bartz odszedł na wieczną szychtę 25 listopada. w późnych godzinach nocnych. Podejmowane przez niego działania i inicjatywy na trwałe weszły do wzbogacenia dorobku środowiska górniczego - czytamy w liście wystosowanym do nettg.pl przez Komisję Krajową Związku Zawodowego Pracowników Dołowych oraz Komisję Zakładową ZZPD KWK \"Piast \".
Waldemar Bartz zmarł kilka minut przed północą w katowickiej klinice. Przez 2,5 roku dzielnie walczył z chorobą nowotworową. Miał 46 lat. Był żonaty. Osierocił dwoje dzieci. Całą swoją karierę zawodową związał z jednym górniczym zakładem - KWK \"Piast\" w Bieruniu. Pochodził z Wielkopolski. Mieszkał w Oświęcimiu.
- Przez wiele lat pracował pod ziemią i udowodnił, że potrafił bronić interesów górniczych. Do ostatnich chwil swego życia był przewodniczącym naszego związku. Mimo choroby wspierał nas i uczestniczył w działalności związkowej. Będzie nam go bardzo brakowało - powiedział nettg.pl Jerzy Demski, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.