Pogórnicze tereny łapią drugi oddech

fot: Monika Krężel

Jarosław Wieszołek, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń

fot: Monika Krężel

Spółka Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu podsumowała 2024 r. i ujawniła, jakie ma plany na przyszłość. Najważniejsze to sprzedaż pogórniczych nieruchomości oraz współpraca z samorządami, którym spółka przekazuje w formie darowizny atrakcyjne tereny.

SRK kończy 2024 r. bezpłatnym przekazaniem gminom górniczym 50 ha. To zastrzyk inwestycyjny wart prawie 45 mln zł. Założenia na przyszły rok – co najmniej trzy razy tyle. Najwięksi beneficjenci wśród gmin woj. śląskiego to: Katowice, Bytom, Ruda Śląska, Goczałkowice-Zdrój.

- Poruszamy się po terenach pogórniczych, więc musimy znaleźć optymalny sposób ich zagospodarowania - mówił Jarosław Wieszołek, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu, na spotkaniu podsumowującym rok 2024.

- Nie zamrażamy pogórniczego majątku, przygotowujemy go do wykorzystania. W 2024 r. darowizny obejmowały 50 ha terenu, tyle samo przeznaczyliśmy na sprzedaż. Naszą troską jest, by tereny pogórnicze były zagospodarowane, powstawały tam nowe zakłady i miejsca pracy - dodał.

Dzięki darowiznom tereny i obiekty zyskują nowe życie. W Rudzie Śląskiej miasto buduje Lokalne Centrum Tradycji w zabytkowych zabudowaniach po dawnym szybie Franciszek, w Katowicach na spuściźnie po KWK Wieczorek powstaje nowoczesny hub gamingowo- technologiczny, a w Bytomiu na terenach po kopalni Centrum ma powstać nowoczesny akcelerator biznesowy. W przyszłym roku na negocjacje z lokalnymi samorządami, czeka kolejnych 200 ha.

SRK w 2024 r. sprzedała ponad 50 ha nieruchomości. Tylko pod działalność komercyjną to ponad 40 ha za niemal 41 mln zł netto. Przykładem są tereny po kopalni Makoszowy w Zabrzu, gdzie ma powstać nowoczesny terminal przeładunkowy dużego gracza branży logistycznej.

W puli przetargów jest następnych 150 ha. Największy obszar stanowią działki w stolicy aglomeracji śląskiej – chodzi o tereny po byłej kopalni Boże Dary w Katowicach, atrakcyjnych inwestycyjnie, które już przyciągają wielu przedsiębiorców

- Źródłem sukcesu przedsięwzięć jest inicjatywa gmin, a w ich przypadku mamy do czynienia z wieloma projektami społecznymi - przyznał prezes Jarosław Wieszołek. - Marzymy także o tym, by były kolejne edycje Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, bo dla zagospodarowania terenów pogórniczych takie wsparcie jest potrzebne - dodał.

SRK prowadzi kolejne prace zabezpieczające na zapożarowanej hałdzie Wrzosy I w Pszowie, prace mają się zakończyć w styczniu 2025 r. W toku jest także rekultywacja zapożarowanego terenu w Rudzie Śląskiej przy ul. Bukowej oraz hałdy byłej KWK Pokój.

Warto też wiedzieć, że rocznie SRK wypompowuje 100 mln sześć wody. Trwają prace nad wprowadzeniem nowego modelu odwadniania w niecce bytomskiej.

- SRK jest kluczowym podmiotem w procesie transformacji regionu. Mamy zielone światło na uwalnianie terenów doświadczonych przez działalność przemysłową. Na nowe inwestycje możemy przeznaczyć 3 ty. ha. Połowa jest już odpowiednio przygotowana, a 25 proc. wymaga rekultywacji, która zresztą jest w toku. W przyszłym, jubileuszowym dla spółki roku będziemy jeszcze intensywniej pracować, by z powodzeniem realizować wszystkie nasze zdania - zapowiedział prezes SRK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.