Podziemny pożar w kopalni Borynia

- Na głębokości 838 metrów na wylocie ze zlikwidowanej ściany w kopalni Borynia w Jastrzębiu Zdroju w poniedziałek stwierdzono średnie przekroczenie tlenku węgla - powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego. - Nikomu nic się nie stało.

Przekroczenie tlenku węgla dowodzi, że w Boryni nastąpił podziemny pożar endogeniczny.

W tym rejonie kopalni nie było pracowników. Do Boryni po południu przyjechali inspektorzy z WUG i Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. Po zbadaniu sytuacji kierownik ruchu zakładu zdecyduje o ewentualnym prowadzeniu dalszych działań na zasadzie akcji ratowniczej. Wówczas ratownicy rozpoczną budowę tam izolacyjnych.

- To ten sam poziom, na którym 4 czerwca doszło do wybuchu metanu, ale pożar zaistniał w zupełnie innym pokładzie i nie ma związku z tamtą katastrofą - powiedziała nam Edyta Tomaszewska.

Przypomnijmy, że pożary endogeniczne to naturalne i dość częste zagrożenie w górnictwie. Zwykle przejawiają się nie ogniem, a wzrostem temperatury, wydzielaniem się gazów i możliwym zadymieniem wyrobiska. Są następstwem tzw. samozagrzewania się węgla wystawionego na zbyt długie działanie tlenu. Taki pożar jest praktycznie niemożliwy do przewidzenia. Powstaje w wyniku zalegania resztek węgla w wyrobisku, ciśnienia górotworu i przepływającego przez wyrobiska powietrza.

O pożarze endogenicznym informuje najczęściej aparatura pomiarowa, wykrywająca przekroczenie dopuszczalnych stężeń gazów, wzrost temperatury lub dym. Niewykrycie takiego pożaru na czas jest niebezpieczne dla załogi, ponieważ atmosfera w zagrożonym rejonie może stać się niezdatna do oddychania.

Najczęstszą metodą likwidacji podziemnych pożarów jest odcięcie dostępu powietrza w ich rejon poprzez postawienie specjalnych tam izolacyjnych i przeciwwybuchowych. Pożar wygasa wówczas w ciągu kilku tygodni.

W ostatnich latach w polskich kopalniach węgla kamiennego doszło do kilku pożarów endogenicznych. W ubiegłym roku miały one miejsce w kopalniach Budryk, Knurów i Piekary.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.