Podziemnej trasy turystycznej w bytomskiej dzielnicy Rozbark na pewno nie będzie, szyb zostanie zasypany

fot: Tomasz Rzeczycki

Szyb Witczak KWK Centrum zgłębiono w latach 1961-1965

fot: Tomasz Rzeczycki

Pozostały po Kopalni Węgla Kamiennego Centrum szyb Witczak miał zostać całkowicie zlikwidowany, a zabudowania wyburzone. Miejscem zainteresowały się jednak władze Bytomia. Co prawda zrezygnowały z pierwotnych zamiarów przejęcia także samego szybu, jednak ostatecznie zadeklarowały chęć stania się właścicielem znacznej części zabudowań powierzchniowych.

Formalnie szyb Witczak znajduje się w bytomskiej dzielnicy Rozbark, przy ul. Stanisława Witczaka. Formalnie, bo w rzeczywistości Rozbark tworzy z bytomską starówką jedną całość. Faktycznie należałoby mówić, że leży w północno-wschodniej części śródmieścia Bytomia. Zabudowania główne kopalni Centrum znajdują się po drugiej, zachodniej stronie śródmieścia, za Parkiem Miejskim im. Franciszka Kachla.

Ten rejon miasta, w którym zgłębiono Witczaka, nie miał zbytniego szczęścia w minionym trzydziestoleciu. Ongiś była tam regularna prostokątna siatka ulic zapełniona kwartałami zabudowy. W następstwie zaniedbań i szkód górniczych sporo budynków wyburzono i pojawiły się puste place przemienione w parkingi. Wyburzona została nawet zabytkowa zajezdnia autobusowa, a wcześniej tramwajowa, wykorzystywana dziesięciolecia przez postawione w 2006 r. w stan likwidacji Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Bytomiu. Zabudowania szybu Witczak miały dołączyć do tej listy.

Ponad pół wieku

Szyb Witczak zgłębiono w latach 1961-1965 do poziomu 774,1 m. Do tego dochodzi rząpie - 31,4 m. Od Witczaka odchodzą wyrobiska na czterech poziomach: 366 m, 500 m, 585 m i 774 m. W 1965 r. ustawiono stalową wieżę szybową o wysokości około 36 m. Wówczas kopalnia, do której należał, nazywała się KWK Dymitrow.

Przez ponad pół wieku Witczak służył jako szyb wydechowy, materiałowo-podsadzkowy, dwunaczyniowy, w którym zainstalowano dwupiętrowe klatki. Tędy zjeżdżała załoga, tędy też prowadzono transport urobku. Jako że od szybów głównych KWK Centrum dzieliły go trzy kilometry, przez znaczny czas załogę dowożono pod szyb na powierzchni autobusami.

Po tym, jak 24 marca 2015 r. zarząd Kompanii Węglowej podjął uchwałę nr 212/2015 o rozdzieleniu dotychczasowej dwuruchowej KWK Bobrek-Centrum na dwie osobne kopalnie, z których tylko Bobrek miał dalej fedrować węgiel, stało się jasne, że lata istnienia szybu Witczak można będzie liczyć na palcach obu rąk. Od 9 maja 2015 r. kopalnia Centrum weszła w struktury Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu i rozpoczął się proces jej likwidacji.

Pod koniec 2020 r. zainteresowanie zabudowaniami Witczaka i samym szybem formalnie wyraził bytomski magistrat. Przez pewien czas miejscowi pasjonaci mieli nawet nadzieję, że w Bytomiu powstanie podziemna trasa turystyczna, na przykład na poziomie 366 m. W Polsce wszak na podobnej głębokości funkcjonują trasy podziemne w zabrzańskiej Kopalni Guido, gdzie turyści zjeżdżają na 320 m, czy też w kłodawskiej kopalni soli, gdzie trasę podziemną wyznaczono na poziomie 590 i 600 m. Ostatecznie jednak, gdy 30 lipca 2021 r. przedstawiciele władz Bytomia sprecyzowali listę obiektów Witczaka, które chcieliby przejąć od SRK, nie umieścili na niej samego szybu.

- O szyb z możliwością zachowania podszybia i jakichś fragmentów wyrobisk wstępnie pytają chyba wszystkie gminy, które są zainteresowane zachowaniem wieży szybowych, budynków, jako świadectw pamięci o przemysłowej przeszłości. Natomiast także na etapie wstępnym chęć im mija, gdy zorientują się, jakie pociąga to obowiązki i koszty - stwierdza Wojciech Jaros ze Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu.

Wyzbrojenie i zasypanie

Prawdopodobnie w bytomskim magistracie zwyciężyło przekonanie, że utrzymanie samych tylko obiektów powierzchniowych okaże się tańsze, niż gdyby dodatkowo wziąć na siebie koszt utrzymania szybu i jakiejś partii wyrobisk. Nie przeprowadzono jednak kalkulacji kosztów ewentualnego utworzenia i prowadzenia podziemnej trasy turystycznej. Tak więc szyb Witczak skazany został na wyzbrojenie i zasypanie.

Czy taki sam los spotka pozostałe szyby KWK Centrum, czy też któryś z pokopalnianych obiektów też znajdzie się w orbicie zainteresowań władz samorządowych Bytomia? Przedstawiciele UM Bytom nie wypowiadają się jednoznacznie na ten temat.

- Odnosząc się do zainteresowania przejęciem innych obiektów po KWK Centrum, będzie to uzależnione od postępu prac likwidacyjnych na terenie zakładu głównego po dawnej kopalni - odpowiada Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

W przypadku Witczaka teoretycznie możliwe byłoby i takie rozwiązanie. Można byłoby prawie całą rurę szybu zasypać, zostawiając powiedzmy tylko kilkanaście metrów. I tam płytko wydrążyć krótki fragment chodnika odchodzącego od szybu. W ten nieco tańszy sposób można byłoby przyszłym mieszkańcom Bytomia pokazać choćby namiastkę podziemi kopalni. Można by, ale to też oznaczałoby koszty. A przecież zasypanie szybu Witczak również nie odbędzie się za darmo...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.