Podziemne seminarium EMAG-u

Seminarium emag r kurianowicz

fot: Rafał Kurianowicz

Zabytkowa kopalnia "Guido" w Zabrzu do doskonały obiekt do prowadzenia badań in situ.

fot: Rafał Kurianowicz

Na poziomie 320 m zabytkowej kopalni „Guido” w Zabrzu odbyło się dziś (10 czerwca) seminarium naukowo-techniczne zorganizowane przez Instytut Technik Innowacyjnych EMAG – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez instytut. Tematem przewodnim były podziemia kopalń jako miejsca badań in situ w semantyce dawnego górnictwa.

 

In situ to badania prowadzone w terenie, które w ocenia naukowców są jednymi z najskuteczniejszych i dają najlepsze rezultaty. Dlatego naukowcy zdecydowali się wybrać 320 m pod ziemię bowiem chodniki zabrzańskiej kopalni doskonale oddają ideę badań terenowych.

 

Kopalnia Guido w Zabrzu jest jednym z najciekawszych obiektów dziedzictwa przemysłowego na Śląsku. Założona w 1855 roku przez księcia Guido Henckela von Donnesmarka przeszła różne koleje losu – po wyeksploatowaniu złóż i zakończeniu wydobycia była m.in. nieczynnym rejonem pobliskiej kopalni Makoszowy, kopalnią doświadczalną, a w konsekwencji, od 2007 roku – udostępnioną zwiedzającym kopalnią zabytkową. Guido jest miejscem wpisanym na Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego oraz Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH). Wyrobiska i chodniki na poziomie 320, co jest ewenementem na skalę światową, utrzymane są w stanie zbliżonym do naturalnego dla czynnych kopalń - zwiedzając można odnieść wrażenie, że fedrowanie skończyło się tu zaledwie przed chwilą.

 

Pierwszym punktem programu seminarium było zwiedzanie trasy turystycznej. Potem w sali konferencyjno-bankietowej, która jest najniżej położonym tego typu obiektem w Europie (poziom 320 m), uczestnicy wysłuchali referatu autorstwa dr. inż. Stanisława Trenczka oraz Rafała Nalepy pt.: „Podziemia kopalń jako miejsce badań in situ w semantyce dawnego górnictwa".


W lekkiej i dowcipnej formie, z wykorzystaniem gwary śląskiej i górniczych „ausdruków”, wygłosił go sekretarz naukowy Instytutu EMAG, Stanisław Trenczek.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.