Podziemna wojna o kasę
fot: Katarzyna Pacan
fot: Katarzyna Pacan
52 miliardy złotych. Taką kwotę polskie górnictwo węgla kamiennego wpłaciło w ciągu ostatnich ośmiu lat do budżetu państwa w postaci różnych podatków i zobowiązań. Za tę kwotę można by wybudować 1270 km autostrad. Wśród obciążeń nałożonych na branżę są płatności z tytułu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych, podatku VAT, wpłat z zysku, opłat i kar na rzecz Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, należności wobec gmin oraz wpłat na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i PFRON.
Z drugiej strony, górnictwo otrzymuje z budżetu środki w ramach tak zwanej dotacji podmiotowej, która skierowana jest na działania będące konsekwencją restrukturyzacji branży i, związanej z nią, likwidacji kopalń. Pieniądze te przeznaczone są na: renty wyrównawcze, ekwiwalent pieniężny z tytułu bezpłatnego węgla przysługujący emerytom i rencistom z zamkniętych zakładów wydobywczych; zabezpieczenie likwidowanych lub zlikwidowanych kopalń przed zagrożeniem wodnym, gazowym i pożarowym; naprawianie szkód przez nie wywołanych, w tym spowodowanych uaktywnieniem się starych zrobów, a także na likwidację kopalń i działania wykonywane po jej zakończeniu.
Wszystkie te narzucone przez ustawodawcę działania są balastem odziedziczonym po restrukturyzacji sektora. Górnictwo otrzymuje pieniądze na konkretne przedsięwzięcia wskazane w ustawie i skrupulatnie się z czynionych wydatków rozlicza.
Obu kwot w zasadzie nie da się porównać, gdyż suma dotacji budżetowych, jakie trafiły do górnictwa w ciągu ostatnich dwudziestu lat wyniosła nieco ponad 16 mld zł. W tej wielkości zawiera się 15,5 mld zł wydatkowanych wyłącznie na restrukturyzację.
Od kilku lat trwają przepychanki dotyczące nałożenia na branżę kolejnego zobowiązania – podatku od podziemnych wyrobisk górniczych. Tego obciążenia polskie górnictwo może już nie udźwignąć. Przez lata górnictwo dla gmin było i nadal jest kurą znoszącą złote jaja. Oby tylko nie próbowano ugotować na tej kurze rosołu. W 2008 roku zapłacone przez górnictwo zobowiązania publiczno-prawne wyniosły ponad 7 mld zł. Dotacja budżetowa na działania wynikające z restrukturyzacji branży była prawie dwudziestokrotnie niższa.