Podziemia tarnogórskie odwiedzają turyści z najodleglejszych zakątków świata

fot: Tomasz Rzeczycki

Rotunda szybu Ewa Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Turyści z najodleglejszych zakątków świata odwiedzili w minione wakacje podziemia tarnogórskie. Byli to obywatele takich państw, jak: Australia, Peru, Estonia, Ghana, Iran, Jordania, Kenia, Nepal czy Meksyk. Najwięcej w tym roku było zagranicznych gości z Ukrainy, Czech oraz Niemiec.

- Dla przykładu w pierwszy weekend lipca było dużo turystów. Był początek wakacji plus święto GZM, a podczas festiwalu oprócz zwiedzania kursował także ekobus oraz były spacery do Bramy Gwarków. Wycieczki odbywały się z przewodnikiem i choć udział w nich był bezpłatny, to również obowiązywały rezerwacje przez internet, dzięki czemu wyższe liczby widnieją w naszych statystykach - informuje Weronika Herzog ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będącego gospodarzem dwóch tras podziemnych w mieście.

Wspomniana Brama Gwarków w gminie Zbrosławice stanowi wylot na powierzchnię sztolni odwadniającej, znanej turystom jako Sztolnia Czarnego Pstrąga. Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, sztolnię w lipcu 2020 r. zwiedziło 6060 osób, a w sierpniu - 6076.

W drugiej połowie sierpnia wprowadzona została obniżka cen biletów do Sztolni Czarnego Pstrąga. Dotyczy na jednak tylko tych turystów, którzy okażą Śląską Kartę Usług Publicznych z zakodowanym na niej biletem na komunikację pasażerską organizowaną przez Zarząd Transportu Metropolitalnego w Katowicach. Dotyczy to biletów: dziennego, 24-godzinnego oraz wielodniowych. Tak więc turyści, którzy dojadą z pobliże sztolni autobusem, korzystając z biletów kupionych w kiosku lub w automacie biletowym, nie skorzystają z obniżki.

Znajdująca się w reptowskim parku Sztolnia Czarnego Pstrąga jest najstarszą nieprzerwanie czynną trasą podziemną w województwie śląskim. W połowie września przypadać będzie 65. rocznica udostępnienia sztolni do ruchu turystycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.