Podziękowania dla darczyńców Fundacji Rodzin Górniczych
Gdyby brali z nich przykład wszyscy zatrudnieni w sektorze wydobywczym to przyszłość osób skrzywdzonych w wypadkach górniczych była zapewniona, przynajmniej w sensie materialnym.
- W tym roku było już kilka śmiertelnych wypadków. Potrzebujących pomocy ciągle przybywa. Dobrze, że są tacy ludzie, jak Państwo, na których wsparcie możemy liczyć. Każda złotówka ma dla nas duże znaczenie, ponieważ po każdym wypadku docieramy do poszkodowanej rodziny i oferujemy konkretną pomoc. Muszą być pieniądze na koncie Fundacji, aby nie były to deklaracje bez pokrycia. Od 12 już lat, odkąd istnieje Fundacja odwołujemy się do solidaryzmu górniczego. Przypominamy, że jedna złotówka miesięcznie w portfelu wystarczy na jedną trzecią piwa, ale pomnożona przez 12 miesięcy i liczebność załóg górniczych może zapewnić osieroconym rodzinom bezpieczeństwo materialne - mówił Bogdan Ćwięk.
Akcje wręczania indywidualnych podziękowań darczyńcom FRG zapoczątkowano w zeszłym roku. Zarząd Fundacji przekazał symboliczne dyplomy do kopalń, w których za pośrednictwem dyrektorów do spraw pracy dotarły do osób, które regularnie przekazują datki ze swoich zarobków na konto FRG. Tylko w niektórych zakładach udało się zorganizować spotkania z darczyńcami, tak jak dzisiaj w KW SA. Dogmatycznie interpretowana ochronę danych osobowych jest barierą w dotarciu do osób, dla których solidaryzm górniczy jest jedną z najważniejszych zasad w życiu.