Podwyższając wynagrodzenia nie możemy zaprojektować straty
fot: PGG
- Ani w 2010, ani w 2011, ani w 2012 roku władze samorządowe nie usuwały mułów i flotokoncentratów z obiegu. Usunęły je wtedy, gdy doszło do rozpoczęcia procesu restrukturyzacyjnego w górnictwie - mówił Tomasz Rogala
fot: PGG
- Ustaliliśmy stanowiska stron i podpisaliśmy protokół rozbieżności. Myślę, że już dziś poznamy osobę mediatora, która będzie pracowała nad tym by te strony zbliżyć i dojść do porozumienia w sprawie – wyjaśnił w czwartek rano na antenie Radia Katowice prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala, pytany o trwający w spółce spór zbiorowy.
- Nie określamy terminu i chcemy by odbyło się to jak najszybciej, ale mamy świadomość ogromu materii przed mediatorem, bo jednak PGG jest spółką skomplikowaną. Są tu programy obligacyjne, inwestycyjne, jest tło Komisji Europejskiej i te obszary wymagają czasu. Ale myślimy, że w miarę sprawnie i szybko temat uda się opracować – stwierdził.
Pytany o możliwą wysokość podwyżek dla pracowników, Tomasz Rogala wyjaśnił, że „PGG rozumiejąc stanowisko strony społecznej i potrzeby pracowników postanowiła, że może przeznaczyć na zwiększenie wynagrodzeń planowany na ten rok zysk”.
- Jest to ogromny wysiłek i ogromny postęp w kierunku strony społecznej. Nie możemy natomiast zaakceptować sytuacji, że podwyższając wynagrodzenia od razu zaprojektujemy na ten rok straty – dodał.