Górnictwo: Bogusław Hutek o postulatach płacowych w PGG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Posiłki profilaktyczne (tzw. flapsy) to dodatek do górniczego wynagrodzenia za pracę wykonywaną w uciążliwych warunkach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele Pomocniczego Komitetu Sterującego skierowali do zarządu Polskiej Grupy Górniczej (PGG) postulaty dotyczące wzrostu wskaźnika wynagrodzeń na rok 2024. - Wnioskujemy, by podnieść wskaźnik o wartość inflacji plus jeden punkt procentowy, bo to daje pewność, że pracownik finansowo nie straci – skomentował Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności oraz szef tego związku w PGG.

Pismo w tej sprawie wpłynęło do PGG w poniedziałek, 27 listopada. Skierowali je związkowcy tworzący tzw. Pomocniczy Komitet Sterujący, w skład którego wchodzą szefowie największych central działających w PGG - Solidarności, Związku Zawodowego Górników w Polsce, Związku Kadra Górnictwo, związku Sierpień 80 oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

„My niżej podpisany członkowie Pomocniczego Komitetu Sterującego Polskiej Grupy Górniczej S.A. strony społecznej a zarazem sygnatariusze Umowy Społecznej zwracamy się do Zarządu Polskiej Grupy Górniczej S.A. o rozpoczęcie rozmów w temacie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na 2024 roku” – napisali związkowcy.

„Przyjęty w planie PTE wskaźnik wzrostu wynagrodzeń na rok 2024 na poziomie 3,4 proc. naszym zdaniem nie zrekompensuje wysokości inflacji, która za rok 2023 będzie wartością dwucyfrową. Dlatego też na podstawie pkt VII, ppkt 3, która mówi o sytuacjach nadzwyczajnych, wnioskujemy o wzrost wskaźnika wynagrodzeń na rok 2024 o poziom inflacji + 1 proc., jak to miało miejsce w latach 2022 i 2023” – wskazali dalej członkowie Pomocniczego Komitetu Sterującego.

Do kwestii postulatów płacowych odniósł się na łamach górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek, jeden z sygnatariuszy pisma skierowanego do zarządu PGG.

- Mając na uwadze fakt, że 2023 rok powoli dobiega końca, zdecydowaliśmy o przedstawieniu zarządowi PGG własnych postulatów płacowych, tak by był czas na przeprowadzenie rozmów i podjęcie decyzji co do wysokości wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w roku przyszłym. Nasz wskaźnik jest, co prawda, uregulowany aż do roku 2025 w umowie społecznej, ale uważamy - podobnie, jak dwa lata temu i rok temu - że poziom 3,4 procent wobec wciąż wysokiej inflacji nie gwarantuje utrzymania realnej wartości płac pracowników PGG na dotychczasowym poziomie – powiedział Hutek.

- Nie chcemy dopuścić do tego, by ta wartość spadła, a tak by się stało, gdybyśmy pozostawili wskaźnik bez zmian. W roku ubiegłym, chyba po raz pierwszy w historii, udało nam się doprowadzić do jednakowego poziomu wzrostu wynagrodzeń we wszystkich spółkach węglowych objętych umową społeczną, co było sporym sukcesem. Teraz podchodzimy do tego podobnie i też wnioskujemy, by podnieść wskaźnik o wartość inflacji plus jeden punkt procentowy, bo to daje pewność, że pracownik finansowo nie straci - skomentował związkowiec.

PGG jest największą spółką węglową w Unii Europejskiej. W skład spółki wchodzi łącznie siedem kopalń. Na koniec 2022 roku PGG zatrudniała łącznie 36 800 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów. 

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.