Podwyżki dla górników. Co z PGG?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Posiłki profilaktyczne (tzw. flapsy) to dodatek do górniczego wynagrodzenia za pracę wykonywaną w uciążliwych warunkach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej (PGG) postulują, aby wskaźnik wynagrodzeń na rok 2024 podnieść o wartość inflacji plus 1 punkt procentowy. Jak do kwestii postulatów płacowych odniosła się minister przemysłu Marzena Czarnecka?

O tym, jaka ma być wysokość podwyżek w PGG oraz Południowego Koncernu Węglowego i Węglokoksu Kraj mówi aneks do umowy społecznej. Zapisy nie są jednak w tym wypadku jednoznaczne.

„Przyjęty w planie PTE wskaźnik wzrostu wynagrodzeń na rok 2024 na poziomie 3,4 proc. naszym zdaniem nie zrekompensuje wysokości inflacji, która za rok 2023 będzie wartością dwucyfrową. Dlatego też na podstawie pkt VII, ppkt 3, który mówi o sytuacjach nadzwyczajnych, wnioskujemy o wzrost wskaźnika wynagrodzeń na rok 2024 o poziom inflacji + 1 proc., jak to miało miejsce w latach 2022 i 2023” – wskazali już w listopadzie członkowie Pomocniczego Komitetu Sterującego (w jego skład wchodzą szefowie największych central działających w PGG – NSZZ Solidarność, Związku Zawodowego Górników w Polsce, Związku Kadra Górnictwo, związku Sierpień 80 oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych) przypominając zapisy zawarte w aneksie do umowy społecznej.

Kwestia wynagrodzeń w PGG oraz dwóch pozostałych spółek objętych umową społeczną została również poruszona podczas spotkania związkowców z górniczej „Solidarności” ze minister przemysłu Marzeną Czarnecką, które odbyło się 26 stycznia.

- Jako szef Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego, zasygnalizowałem pani minister, że wpisany do umowy społecznej wskaźnik wzrostu wynagrodzeń powinien być tematem rozmów. Chodzi o to, by realne płace w spółkach węglowych objętych umową – PGG, Południowym Koncernie Węglowym i Węglokoksie Kraj – nie spadały. Pani minister nie wykluczyła takich rozmów, ale stwierdziła, że najpierw musi dokonać przeglądu sytuacji finansowej spółek węglowych – relacjonuje Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” (cytat za portalem górniczej „Solidarności”.

PGG jest największym producentem węgla w Polsce. W jej skład wchodzi siedem kopalń: KWK ROW (w jej skład wchodzą ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), KWK Ruda (ruch Bielszowice i Halemba), KWK Piast-Ziemowit (ruch Piast i Ziemowit), KWK Bolesław Śmiały, KWK Sośnica, KWK Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic i Wujek) oraz KWK Mysłowice-Wesoła, a na koniec 2022 roku spółka zatrudniała łącznie 36 800 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.