Podwyżka stóp procentowych może mieć stabilizujący wpływ na rynek mieszkaniowy

1608792899 mieszkanie pixabay

fot: pixabay.com

Wg NBP, w pierwszym kwartale w największych miastach nawet 70 proc. wartości transakcji na rynku pierwotnym było finansowane gotówką, zatem decyzja o zakupie nieruchomości tylko w części zależała od dostępności kredytu

fot: pixabay.com

Podniesienie stóp procentowych może mieć stabilizujący wpływ na rynek mieszkaniowy; ograniczy zakupy mieszkań motywowane rekordowo niskimi stopami, pozostaną jednak inne fundamenty popytu, jak rosnące wynagrodzenia czy brak bezpiecznej alternatywy lokowania środków - ocenia firma CBRE.

W ub. tyg. Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, w tym główną stopę referencyjną z 0,1 proc. do 0,5 proc.

Jak podkreśliła ekspertka rynku mieszkaniowego CBRE Agnieszka Mikulska, niskie stopy procentowe i towarzysząca im rosnąca inflacja napędzały w ostatnich kwartałach rynek mieszkaniowy. Chęć ochrony wartości posiadanych aktywów była do tej pory głównym motywem zakupu mieszkania. Teraz ten entuzjazm może być stopniowo wygaszany. Po podniesieniu stóp procentowych część osób planujących zaciągnięcie kredytu ostrożniej oszacuje swoje możliwości i uważniej zapozna się ze scenariuszami wzrostu raty kredytowej - oceniła ekspertka. Zastrzegła, że obecna podwyżka oddziałuje raczej w strefie nastrojów niż powoduje realną zmianę sytuacji nabywców mieszkań.

Ekspertka podkreśliła, że według danych NBP, w pierwszym kwartale br. w największych miastach nawet 70 proc. wartości transakcji na rynku pierwotnym było finansowane gotówką, zatem decyzja o zakupie nieruchomości tylko w części zależała od dostępności kredytu. - Dla tych, którzy już mają kredyty hipoteczne, rata wzrosła przeciętnie o kilkadziesiąt złotych, co często nie jest istotnym obciążeniem dla budżetu domowego. Dodatkowo, realny wzrost oprocentowania kredytów był już dostrzegalny wcześniej - WIBOR 3M zaczął rosnąć już na przełomie sierpnia i września br. - zauważyła Mikulska.

Jej zdaniem, w warunkach dużego popytu na rynku mieszkaniowym i ograniczonej podaży, decyzja RPP może mieć stabilizujący wpływ na rynek. - Ograniczone zostaną zakupy dokonywane z chęci wykorzystania rekordowo niskich stóp procentowych lub z obawy przed wymknięciem się inflacji spod kontroli. Jednocześnie zostają utrzymane inne fundamenty popytu, takie jak m.in. rosnące wynagrodzenia, relatywnie niskie bezrobocie czy brak bezpiecznej alternatywy lokowania posiadanych środków - stwierdziła Mikulska.

Zwróciła uwagę, że podwyżka stóp procentowych oznacza także wzrost kosztów finansowania inwestycji dla deweloperów, zarówno w przypadku kredytu deweloperskiego, jak i obligacji zmiennokuponowych opartych o WIBOR. - Z kolei od tego jak na wzrost stóp procentowych zareagują w dłuższym okresie inflacja oraz kurs złotego, zależeć będą np. wysokość funduszu płac i koszty części materiałów budowlanych - dodała.

W ocenie ekspertki dla przyszłej sytuacji na rynku dużo większe znaczenie będzie miało tempo i skala ewentualnych kolejnych podwyżek stóp procentowych oraz oczekiwania rynku niż docelowy poziom stóp procentowych. - Obecnie stopa referencyjna nie wróciła nawet do poziomu sprzed pandemii. A można przypomnieć, że przed pandemią, od marca 2015 roku, stopa referencyjna wynosiła 1,5 proc. i wysokość ta nie zatrzymała boomu na rynku mieszkaniowym. Istotna będzie również reakcja stopy inflacji na wprowadzoną zmianę i listopadowa projekcja inflacji przedstawiona przez NBP - wskazała Mikulska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.