Podziemne przejażdżki turystyczne łódkami znane są od dziesięcioleci. Bodajże jako pierwsza wpadła na to Kopalnia Soli w Wieliczce, ale później po śmiertelnym wypadku zaniechano tam tych praktyk. Potem w 1957 r. udostępniona została zwiedzającym Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach, gdzie zwiedzanie polega właśnie na przepłynięciu całej trasy łódkami. Także w Górach Sowich, w otwartych w 2004 r. podziemiach góry Włodarz w Jugowicach przy ul. Jawornik, można pływać łódkami w potężnej podziemnej hali.
W Złotym Stoku początkowo od 2002 r. pływano pontonem, który potem zamieniono na metalową łódkę. Spiętrzenie wody w sztolni Gertruda pochodzi z drugiej połowy XX wieku. Wówczas zrobiono tam ujęcie wody na potrzeby miejscowych zakładów przemysłowych. Obecnie nie jest ona do tego celu wykorzystywana. Teraz po zalanym odcinku Gertrudy pływają turyści.
Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni
Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.