Podróż poślubna z charytatywnym akcentem

1503139634 mtx 8561

fot: ARC

Uczestnicy imprezy motoryzacyjnej pod nazwą Złombol przemieszczają się w autach wyprodukowanych w państwach bloku socjalistycznego po II wojnie światowej

fot: ARC

Do naszej redakcji przyszedł w zeszłym tygodniu list, którego nadawcą jest Wojciech Skrzypczyk, pracownik ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. W dniach 2-6 września bierze on udział w imprezie motoryzacyjnej pod nazwą Złombol. W korespondencji mężczyzna podkreśla, że jest to akcja charytatywna, a jej celem jest zebranie jak największej kwoty pieniędzy, która zostanie wykorzystana w 100 proc. na zakup dóbr oraz wycieczek dla dzieci z domów dziecka.

Uczestnicy udostępniają darczyńcom powierzchnię reklamową na swoich pojazdach (autach wyprodukowanych w państwach bloku socjalistycznego po II wojnie światowej), w których podejmują się wyprawy w ustalone miejsce. W tym roku trasa Złombolu wynosi około 4 tys. km i wiedzie przez Czechy, Niemcy, Francję i Hiszpanię.

Warunkiem uczestnictwa w rajdzie jest zebranie od darczyńców na rzecz domów dziecka kwoty minimum 1500 zł.

- Oczywiście każdy datek będzie mile widziany. W zamian oferujemy miejsce reklamowe na naszym polskim fiacie 126 p – wyjaśnia Wojciech Skrzypczyk, dla którego Złombol będzie w tym roku także podróżą poślubną.

Każdy, kto chciałby przyczynić się do zebrania - a mamy nadzieję, że przekroczenia wspomnianej kwoty - swoją darowiznę może wpłacać na: Fundacja Nasz Śląsk im. gen. Jerzego Ziętka z siedzibą w Chorzowie przy al. Łani 1, Prezes Zarządu: Roman Łuczak, KRS 0000198194, NIP 954-246-81-70. Konto 72 1050 1214 1000 0023 2153 3859. W tytule przelewu: Złombol 17 - Nowożeńcy/O6708, od (nazwa darczyńcy).

- Nazwa darczyńcy jest dosyć ważna, gdyż na starcie naklejki umieszczone na samochodzie będą weryfikowane z dowodami wpłaty. Wszystkie naklejki niepotwierdzone dowodem wpłaty będą usunięte. Aby uniknąć na starcie ewentualnych problemów, prosimy o przesłanie dowodów wpłaty na adres wojciech1423@onet.pl – tłumaczy Skrzypczyk.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.