Podpisano umowę o współpracy między AGH i Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego

Dziś w Akademii Górniczo-Hutniczej zawarto umowę o współpracy pomiędzy tą krakowską uczelnią a Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego w Lędzinach.

Dokument podpisali rektor AGH, prof. Antoni Tajduś i prezes Centrum, Zygmunt Folta. Obok kadry lędzińskiej spółki w realizację umowy będą zaangażowani pracownicy naukowi i studenci dwóch wydziałów Akademii: Górnictwa i Geoinżynierii oraz Inżynierii Mechanicznej i Robotyki.

Umowa otwiera nowe możliwości wykorzystywania potencjału naukowego AGH i bogatej bazy laboratoryjno-badawczej Centrum. Partnerzy będą między innymi prowadzili wspólne prace badawcze oraz prezentowali swoje osiągnięcia w kraju i za granicą.
Do ważnych beneficjentów umowy będą należeli studenci AGH. W Centrum będą odbywali praktyki studenckie oraz realizowali prace dyplomowe. Umowa przewiduje też doskonalenie przez nich znajomości języków obcych w zakresie terminologii technicznej.

Realizację umowy będą koordynowali prof. Nikodem Szlązak ze strony AGH i dr Piotr Buchwald, dyrektor ds. badań i rozwoju w lędzińskim Centrum.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.