Podlaskiemu brakuje energii i gazu

Brak energii elektrycznej i gazu ogranicza możliwości rozwoju południowej części województwa podlaskiego - alarmują tamtejsi przedsiębiorcy i samorządowcy. Władze rozkładają ręce: - Robimy, co możemy. Ale to potrwa – napisała \"Gazeta Wyborcza\" w Białymstoku.

- Czasami można odnieść też wrażenie, że zakład energetyczny zachowuje się tak, jakby klienci mu przeszkadzali. Nie wiem, z czego to wynika, ale z energią jest u nas problem – powiedział w rozmowie z \"GW\" starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk.

- Podlaskie stanowi obwód energetyczny dla Mazowsza. Jeśli jest tam jakiś problem, to energię zabierają nam. W dodatku nie chodzi tylko o brak linii przesyłowych, ale o niedobory samej energii – wyjaśniał w rozmowie z Gazetą Wyborczą wojewoda podlaski Maciej Żywno.

Zdaniem Macieja Żywno problem rozwiązać może więcej elektrowni. Zanim te powstaną mogłaby pomóc współpraca energetyczna z sąsiadami. Na przykład mający powstać most energetyczny łączący Polskę z Litwą. - Prowadzimy też negocjacje w tej sprawie z Białorusią. Tu linie przesyłowe istnieją. Ale to sprawa delikatna, która rozgrywa się na rządowym szczeblu – powiedział Gazecie Wyborczej M. Żywno. Jego zdaniem łatwiej będzie rozwiązać problem braku gazu (w południowych powiatach województwa sieć gazowa nie istnieje. Gazu nie mają ani odbiorcy prywatni, ani przedsiębiorstwa).

W ubiegłym tygodniu przeprowadził szereg rozmów z PGNiG na temat gazyfikacji północnej części województwa: - Doszliśmy do porozumienia. W ciągu czterech, pięciu lat ten rejon powinien zostać zgazyfikowany - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą wojewoda Żywno.

Gazyfikacja południowej części województwa, według wojewody będzie trudniejsza. - Z punktu widzenia PGNiG nie ma tam tylu odbiorców, by przedsięwzięcie było dla nich opłacalne – powiedział Gazecie Wyborczej.

- Kwestia doprowadzenia gazu na południe województwa w okolice Puszczy Białowieskiej jest przez wzgląd na ogrzewanie istotna również z ekologicznego punktu widzenia. Dlatego będę zabiegał o wsparcie gazyfikacji tej części regionu również przez ministerstwo środowiska – zapowiedział szef podlaskiej PO Robert Tyszkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie