Podlaskie: trwa liczenie żubrów w Puszczy Białowieskiej

fot: Maciej Dorosiński

W województwie śląskim żubry można oglądać m.in. w Pokazowej Zagrodzie, która znajduje się w Pszczynie

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczęło się doroczne zimowe liczenie żubrów, żyjących na wolności w polskiej części Puszczy Białowieskiej - poinformował Jerzy Dackiewicz, kierownik ośrodka hodowli żubrów Białowieskiego Parku Narodowego. Wszystko wskazuje, że stado znowu jest większe.

Liczenie - największego w kraju - stada żubrów prowadzą pracownicy parku narodowego i nadleśnictw. W Puszczy Białowieskiej odbywa się ono zawsze zimą i to dopiero wtedy, gdy leży śnieg.

Duża część tych zwierząt gromadzi się wówczas bowiem w większe stada w miejscach stałego ich dokarmiania, zaś samotne sztuki można odnaleźć dzięki tropom. W ubiegłym roku liczenie zakończono dopiero pod koniec lutego, bo początkowo było utrudnione z powodu niezbyt mroźnej i śnieżnej pogody.

W tym roku również było nieco przesunięte w czasie, bo początek zimy był ciepły i bezśnieżny. Teraz pogoda jest już do liczenia żubrów w Puszczy Białowieskiej odpowiednia.

Na koniec 2014 roku w polskiej części Puszczy Białowieskiej doliczono się 522 żubrów i było to o kilkanaście zwierząt więcej, niż rok wcześniej. Dokładnych danych co do liczby żubrów w puszczy na koniec 2015 roku jeszcze nie ma, ale wszystko wskazuje na to, iż stado znowu się powiększyło.

Dackiewicz szacuje, że w 2015 roku urodziło się 60, a może nawet więcej, młodych żubrów i takiego przychówku nie zrównoważyły przypadki śmierci zwierząt z przyczyn naturalnych, odstrzały selekcyjne (prowadzone za zgodą ministerstwa środowiska i Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska) czy przesiedlenia żubrów do innych miejsc.

Co jakiś czas wraca dyskusja, głównie z udziałem naukowców i leśników, czy białowieska populacja żubrów nie jest za duża w stosunku do obszaru, na którym bytuje, i czy dokarmianie zimą jest dla tych zwierząt korzystne.

Wśród ekspertów nie ma zgody, bo są zarówno opinie, że stado w Puszczy Białowieskiej jest zdecydowanie za duże, ale i wprost przeciwne, że żubrów wciąż jest zbyt mało, by mówić o tym, że gatunek nie jest zagrożony.

Prowadzone są za to różne działania, by doprowadzić do korzystnego rozprzestrzeniania się populacji żubrów w całej Puszczy Białowieskiej. Dzięki wsparciu z funduszy unijnych powstały m.in. paśniki i wodopoje dla tych zwierząt w nowych miejscach dokarmiania, wykaszano polany śródleśne, by poprawić warunki bytowania żubrów, pomagano rolnikom w zabezpieczaniu upraw przed szkodami wyrządzanymi przez te ściśle chronione zwierzęta.

W ramach tych działań na obrzeżach Puszczy Białowieskiej kontraktowane są od kilku lat łąki, na których zwierzęta mogą bez przeszkód żerować. Chodzi zarówno o zwiększenie bazy pokarmowej, jak i minimalizowanie szkód wyrządzanych przez żubry na polach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.