Podlaskie: nowy sposób na bobra

fot: Krystian Krawczyk

Jedna trzecia krajowej populacji bobra żyje w województwie podlaskim

fot: Krystian Krawczyk

Ogrodzenie brzegów stawu hodowlanego metalową siatką lub obłożenie nią grobli - to nowy sposób Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku na zapobieganie szkodom powodowanym przez bobry w stawach rybnych.

Taką metodę na szerszą skalę zastosowano w Polsce po raz pierwszy - powiedział PAP Grzegorz Piekarski z RDOŚ w Białymstoku.

Podlaskie to region, gdzie żyje jedna trzecia krajowej populacji bobra. Szacuje się, że bobrów jest około 15 tys. RDOŚ wypłaca rolnikom, właścicielom czy dzierżawcom stawów hodowlanych odszkodowania za szkody powodowane przez te zwierzęta. Jednocześnie od lat prowadzi działania zapobiegające tym szkodom, gdyż obecność bobra to przecież również pozytywny wpływ na środowisko.

Rury przelewowe, przesiedlenia, odłowy, a nawet odstraszanie bobrów specjalną substancją chemiczną, czy w ostateczności odstrzały - takie metody stosowano dotychczas. Metalowa siatka ogrodzeniowa zabezpieczająca to nowość. Zastosowano ją wcześniej u jednego rolnika, by sprawdzić skuteczność. Wówczas ogrodzono ok. 300 metrów działki znajdującej się w pobliżu cieku wodnego, gdzie bytowały bobry. Sposób był też opisywany w fachowej literaturze - tłumaczy Piekarski.

Dzięki dotacji w wysokości 240 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku, RDOŚ kupił 3,5 km siatki ogrodzeniowej, samochód terenowy i przyczepę. Siatka jest dostarczana do rolników i właścicieli stawów w te miejsca, gdzie bobry powodują najwięcej szkód, np. podkopując groble.

Piekarski ocenia, że kupione 3,5 km siatki to zaledwie mały procent tego, co trzeba byłoby kupić, by zabezpieczyć miejsca, gdzie bobry podkopują groble. Podkreślił jednak, że nowa metoda to próba i jeżeli się sprawdzi, RDOŚ będzie w kolejnych latach zabiegać o kolejne pieniądze na ten cel.

Prace przy montażu siatki prowadzone są w regionie w kilku miejscach. RDOŚ ma zawarte umowy z właścicielami czterech gospodarstw rybnych w okolicach miejscowości Poryte Jabłoń, Popielewo, Gajowniki oraz Sidra. Siatkę wkopuje się na głębokość około pół metra w miejscach, gdzie swoje wykopy prowadziły bobry. Nie wygradza się całych stawów, tylko konkretne miejsca. Także w najbardziej newralgicznych miejscach okłada się siatką groble przy stawach. Prace prowadzone są teraz, gdy w stawach hodowlanych nie ma wody.

Montaż siatki we wszystkich miejscach ma potrwać do końca 2014 r.

Do końca lipca 2014 r. za szkody powodowane przez bobry RDOŚ w Białymstoku wypłaciła prawie 1 mln 160 tys. zł. W 2013 r. było to 2,3 mln zł, a w 2012 2,2 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.