Podlaskie: 50 mln zł na rozwój OZE

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

50 mln zł z UE jest do zdobycia w Podlaskiem w ogłoszonym przez Urząd Marszałkowski w Białymstoku konkursie na inwestycje wykorzystujące odnawialne źródła energii (OZE). O pieniądze mogą się m.in. ubiegać rolnicy, przedsiębiorcy, samorządy.

Wnioski będzie można składać do Urzędu Marszałkowskiego od 30 listopada do 30 grudnia. Konkurs ogłoszono już teraz, by zainteresowani zdobyciem dotacji mogli się do niego odpowiednio przygotować. Rozstrzygnięcie planowane jest na kwiecień 2016 r.

Pieniądze pochodzą z nowego Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020. Dotację można m.in. dostać na budowę nowych lub zwiększenie mocy już istniejących instalacji produkujących energię z biomasy, słońca, wiatru, wody czy też wykorzystujących do celów energetycznych biomasę lub energię geotermalną. Chodzi też o przyłącza tych instalacji do sieci energetycznej dystrybucyjnej i przesyłowej.

Oprócz rolników, mikro, małych i średnich firm( nie zajmujących się produkcją energii) i samorządów o dotacje mogą się także ubiegać organizacje pozarządowe, spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe, ale też np. kościoły i związki wyznaniowe.

Można też np. starać się o dotacje na produkcję biokomponentów i biopaliw z odpadów i pozostałości z produkcji rolniczej oraz przemysłu rolno-spożywczego.

- Należy jednak pamiętać, że do konkursu mogą być zgłaszane tylko projekty zakładające sprzedaż energii wytworzonej ze źródeł odnawialnych. Chodzi o to żeby, po pierwsze, zwiększyć wykorzystanie zielonej energii w naszym regionie, a po drugie, uniezależnić się od importu energii - podkreślił rzecznik marszałka województwa podlaskiego Paweł Staniurski.

Władze województwa wielokrotnie wcześniej podkreślały, że chcą dofinansować inwestycje w tzw. zieloną energię, które będą realizować na miejscu mieszkańcy województwa, by to oni byli właścicielami tych źródeł energii, a nie np. zewnętrzni inwestorzy.

- Takie podejście, nazywane też "rewolucją energetycznąˮ ma przynieść korzyści całemu regionowi, a także samym Podlasianom, bo mamy szansę stać się właścicielami źródeł energii i na nich zarabiać. Energia odnawialna może być produkowana w małych, zdecentralizowanych wytwórniach prowadzonych przez osoby fizyczne czy podmioty prawne utworzone np. przez mieszkańców, samorządy - poinformował Staniurski.

W konkursowych warunkach zapisano także m.in, że preferowane będą projekty, w których będzie wykorzystywany surowiec lokalny (odpady z upraw i hodowli) znajdujący się jak najbliżej miejsc, gdzie mają być lokowane inwestycje wykorzystującą energię odnawialną.

Preferowane mają być również mikroinstalacje do wytwarzania energii z biogazu i wykorzystujące energię słoneczną. Zapisano również, że wytwarzane biopaliwa trzeba będzie wykorzystać na własne potrzeby w produkcji rolniczej w gospodarstwie. Nie wchodzi w grę produkcja biopaliw z roślin spożywczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.