Podlaskie: 38,8 mln zł na budowę zakładu zagospodarowania odpadów

Wysypisko dabrowa gornicza dabrowa gornicza pl

fot: dabrowa-gornicza.pl

Miasta GZM ustalą lokalizację m.in. dla dwóch nowych spalarni śmieci <i>(na zdjęciu: jedno z większych i nowszych wysypisk działa na przedmieściach Dąbrowy)</i>

fot: dabrowa-gornicza.pl

38,8 mln zł będzie kosztowała budowa zakładu zagospodarowania odpadów, który dzięki dotacji z UE powstanie w Czerwonym Borze w gminie Zambrów (Podlaskie). W środę w Białymstoku została podpisana umowa w sprawie dofinansowania tej inwestycji.

Umowę zawarły władze Zambrowa i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Białymstoku.

Inwestycja będzie dofinansowana z UE sumą 21,6 mln zł z programu Infrastruktura i Środowisko - poinformował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska.

Zambrów jest wiodącym samorządem w projekcie, ale by można było sięgnąć po unijne środki na ten cel i spełnić wymagania programu Infrastruktura i Środowisko, w sprawie porozumiało się 26 samorządów z powiatów: zambrowskiego, wysokomazowieckiego i białostockiego, na których terenie mieszka łącznie ponad 164 tys. mieszkańców. Zakład zagospodarowania odpadów będzie przyjmował śmieci z terenu tych gmin.

Jak poinformował  burmistrz Zambrowa Kazimierz Dąbrowski, w Czerwonym Borze powstanie nowoczesny, spełniający wszelkie unijne normy dotyczące ochrony środowiska zakład zagospodarowania odpadów. - Nie będzie to spalarnia - podkreślił. Powstanie miejsce do składowania odpadów komunalnych, osobne na utylizację azbestu i innych materiałów niebezpiecznych, na tak zwane odpady wielkogabarytowe, kompostownia, powstanie też linia do segregacji odpadów. Przetarg na budowę zakładu właśnie został ogłoszony, ma być rozstrzygnięty w maju. Prace przy jego budowie miałyby się zacząć jeszcze w tym roku, a mają być zakończone w 2014 roku.

Projekt zakłada też wdrożenie selektywnej zbiórki odpadów. Jak powiedział burmistrz Dąbrowski, w ramach systemu, w kilku miejscach: w Ciechanowcu, Sokołach i Wysokiem Mazowieckiem mają powstać stacje przeładunkowe odpadów. Wszystko po to, by część śmieci była już segregowana w terenie, a do Czerwonego Boru trafiały tylko te śmieci, których nie da się zagospodarować wcześniej. Założenia są takie, by do zakładu zagospodarowania trafiała tylko jedna trzecia niesegregowanych śmieci.

Projekt w gminie Zambrów jest siódmym w Podlaskiem, który uzyskał unijne dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko, a trzecim w dziedzinie gospodarki odpadami i ochrony powierzchni ziemi.

Wcześniej wsparcie z UE dostały także: Łomża, Bielsk Podlaski, Kolno, Suwałki, Hajnówka, spółka BIOM realizująca Biebrzański System Gospodarki Odpadami. Z danych Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Białymstoku wynika, że łączna wartość inwestycji proekologicznych, które będą realizowane w ramach tych umów, to 217 mln zł, z czego z UE z Infrastruktury i Środowiska pochodzi 107,7 mln zł.

W przyszłym tygodniu władze Suwałk będą podpisywać umowę na realizację drugiego etapu modernizacji ścieków i rozwoju infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w mieście. Wartość tej inwestycji to 39,1 mln zł, z UE ma pochodzić 22,6 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.