Podłączanie do sieci ciepłowniczych obligatoryjne, jeżeli będzie to możliwe

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jednym z celów ustawy jest uszczelnienie rynku tak, by do konsumentów nie trafiały pozaklasowe, nieekologiczne kotły grzewcze

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejmowa komisja środowiska zaakceptowała w poniedziałek poprawki, jakie do ustawy wprowadzającej kary za sprzedaż i import kopciuchów zaproponował Senat. Nowe przepisy wprowadzą m.in. obligo przyłączania się do sieci ciepłowniczej.

Głosowanie Sejmu nad poprawkami Senatu planowane jest - zgodnie z harmonogramem zamieszczonym na stronie internetowej niższej izby parlamentu - w środę.

Jedna z zaproponowanych przez Senat poprawek uzupełnia przepisy związane ze składanym przez projektanta oświadczeniem dotyczącym możliwości podłączenia projektowanego domu do istniejącej sieci ciepłowniczej. Będzie ono składane pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Nowela Prawa ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw istotnie zmieniła się podczas prac w parlamencie. Jeszcze na etapie sejmowym zdecydowano rozszerzyć zakres noweli o obligo podłączania się do sieci ciepłowniczych, o ile będzie to technicznie i ekonomicznie możliwe.

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Piotr Woźny tłumaczył, że w obecnych przepisach istnieje przepis, z którego wynika, że obligo podłączenia się do sieci ciepłowniczej istnieje tylko w przypadku istnienia efektywnych energetycznie systemów ciepłowniczych, a są one praktycznie tylko w miastach. Zwrócił uwagę, że w przypadku powiatów, które mają lokalne systemy - nawet opalane węglem - takiego obliga obecnie nie ma. Dodał, że to często w małych miejscowościach jest najgorszej jakości powietrze.

Obligo nie będzie obowiązywało, jeżeli w domach zainstalowane będą bezemisyjne źródła ogrzewania np. na prąd, czy odnawialne źródła energii.

Nowelizacja zmienia również przepisy ustawy o PIT i stanowi, że dotacje oraz kwoty umorzonych pożyczek otrzymane z NFOŚiGW oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i związany z tym dochód będzie zwolniony z podatku od osób fizycznych.

Nowe przepisy wprowadzają również jednolitą - 8 proc. stawkę VAT dla instalacji fotowoltaicznych instalowanych w przypadku budownictwa społecznego. Będzie to dotyczyć nieruchomości do 300 m kw. Zgodnie z istniejącą interpretacją, stawka VAT na instalacje fotowoltaiczne może różnić się w zależności od miejsca ich zainstalowania.

Jednym z celów ustawy jest uszczelnienie rynku tak, by do konsumentów nie trafiały pozaklasowe, nieekologiczne kotły grzewcze. Nowela wprowadza definicję "wprowadzania do obrotu", co ma wyeliminować możliwość sprowadzania do Polski nieekologicznych kotłów z innych państw UE, Turcji i państw EFTA (będących stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym).

Uregulowania ograniczające swobodny przepływ towarów w UE są zgodne z przepisami wspólnotowymi. Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej dopuszcza stosowanie zakazów lub ograniczeń przywozowych, wywozowych lub tranzytowych, uzasadnionych względami m.in. bezpieczeństwa publicznego, czy ochrony zdrowia i życia ludzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.