Podkarpacie: powrót do winnych tradycji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polskie wina powoli zdobywają klientów, choć do tanich nie należą

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwsze spośród 150 winnic na Podkarpaciu rozpoczęły już winobranie. "Potrwa co najmniej do połowy października. W tym roku zapowiadają się dobre zbiory" - powiedziała PAP prezes Fundacji "Galicja Vitis" Ewa Wawro. W podkarpackich winnicach tradycyjnie winobranie zaczynają zbiory odmian solaris i aurora na wina białe oraz rondo na czerwone lub coraz modniejsze różowe.

- Uprawiane na Podkarpaciu odmiany regent, marechal foch i leon milot na czerwone wina oraz dające dobre wina białe odmiany jutrzenka, seyval blanc, hibernal i sibera będą zbierane dopiero za miesiąc - zauważyła Wawro.
Według niej, "kolejny rok z rzędu winobranie zapowiada się dobrze".

- Krzewy ładnie obrodziły, a choroby winorośli tak bardzo nie dawały się winiarzom we znaki.

O tym, kiedy winiarze rozpoczynają zbiory danej odmiany decyduje wiele czynników, m.in. dojrzałość owoców, zawartość cukru, kwasowość, zdrowotność i pogoda. Winiarze, którym zależy na lepszej jakości wina, świadomie ograniczają plonowanie poprzez odpowiednie przycinanie krzewów.

Średni zbiór w winnicach to sześć - siedem ton winogron z hektara, co pozwoli na wyprodukowanie sześciu - siedmiu tys. butelek wina z jednego hektara plantacji. W tym roku w niektórych winnicach zbiory mogą przekroczyć dziesięć ton z hektara.

Ewa Wawro przypomniała, że "już kilkanaście podkarpackich winnic legalnie sprzedaje wino, kilkadziesiąt innych oferuje degustację swoich win w trakcie zwiedzania gospodarstwa winiarskiego".

Na Podkarpaciu jest blisko 150 winnic, które zajmują łącznie 150 ha.

- W tej statystyce ujęte są także małe winnice przydomowe, które trafniej byłoby nazwać ogrodem winoroślowym niż winnicą - zauważyła prezes.

Przeciętne gospodarstwo winiarskie na Podkarpaciu zajmuje 20-30 arów. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, m.in. seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch i leon millot na czerwone. Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku. O jej rozpowszechnieniu w dawnych wiekach świadczą np. lokalne nazwy geograficzne; Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich. Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu, w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski. Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Najwięcej winnic jest w okolicach Jasła i Krosna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.