Podinspektor Gąska: Handel narkotykami w kopalniach rzadko spotykany

Gaska andrzej GAL

fot: Jarosław Galusek

To pierwszy taki przypadek, że zatrzymujemy handlarzy narkotyków na kopalni - przyznaje podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policji

fot: Jarosław Galusek

W środę katowiccy policjanci rozbili szajkę handlarzy narkotyków, która działała na terenie kopalni Wujek. - To rzadko spotykane, aby handlarze działali na terenie akurat takiego zakładu pracy - przyznaje w rozmowie z portalem nettg.pl, podinspektor Andrzej Gąska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.


Rzecznik prasowy śląskiej policji, analizując zatrzymania handlarzy narkotyków wyjaśnia, że najczęściej dilerzy uciekają w ustronne miejsca. - Może akurat ci ludzie wyszli z założenia, że najciemniej pod latarnią - zastanawia się Andrzej Gąska. Dodaje, że z reguły handlarze, w swojej codziennej pracy, starają się możliwie maksymalnie ukryć z takim „biznesem”.


- To chyba normalne. Zdają sobie sprawę, czym to grozi. W wielu przypadkach takie osoby, nawet mając wśród swoich klientów kolegów z pracy,na nie dokonuje transakcji na terenie zakładu pracy. Jak widać nie wszyscy. Proszę jednak nie łączyć górników, z większą skłonnością do trudnienia się handlem narkotykami - wyjaśnia Gąska.


Podinspektor Gąska zaznacza, że najczęściej handlem narkotykami trudnią się ludzie młodzi. - Pośrednicy to najczęściej ludzie od 20. do nieco ponad 30. lat. Mają oni różne wykształcenie, status materialny i pracę. Nie ma na to reguły. Co jednak należy przyznać, to pierwszy przypadek, w którym zatrzymujemy handlarzy, działających na terenie kopalni - puentuje Gąska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.