Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Podejmowane działania mają uratować PKP Cargo

fot: Maciej Dorosiński

Na mocy podpisanych umów PKP Cargo przewiezie dla Grupy Enea ok. 1,5 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

- Podejmujemy wszelkie działania, zmierzające do uratowania spółki PKP Cargo - poinformował w poniedziałek dziennikarzy wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Dodał, że w ostatnich latach nie spotkał się na polskiej kolei z taką skalą patologii, jaka miała miejsce w PKP Cargo.

- To co robimy, to są działania konieczne, żeby ta spółka (PKP Cargo - PAP), mówiąc brzydko, nie poszła na dno. Są to naprawdę konieczne działania i zejście z pewnych kosztów osobowych. (...) Tam tak duże zobowiązania już wymagalne są, wobec różnego rodzaju podmiotów na rynku, że musimy po prostu tę spółkę. (...) Wszelkie działania, które teraz podejmujemy, są w kierunku ratowania tej spółki - powiedział wiceminister Malepszak.

Wiceminister dodał, że praktycznie codziennie rozmawia z tymczasowym zarządem PKP Cargo i jest informowany o aktualnej sytuacji w firmie.

Dodał, że w PKP Cargo miały miejsce akademickie przykłady jak nie zarządzać spółką, jak nie przyzwalać na to, żeby związki zawodowe miały ogromny wpływ na na działalność operacyjną spółki.

- Nie spotkałem się z taką skalą patologii na polskiej kolei w ostatnich latach, tutaj naprawdę doszliśmy do ściany, jeśli chodzi o złą jakość, złe decyzje wynikające z decyzji politycznych, decyzji samego zarządu, wpływu związków zawodowych na podejmowane decyzje przez zarząd - podkreślił Malepszak.

Towarowy przewoźnik kolejowy poinformował w poniedziałkowym komunikacie, że zarząd PKP Cargo zdecydował o uruchomieniu programu kierowania części pracowników na tzw. nieświadczenie pracy, na okres 12 miesięcy od 1 czerwca br. Tego samego dnia przekazał również, że wprowadzenie tzw. nieświadczenia pracy w obecnej sytuacji spółki oraz w świetle prognoz wykonania pracy przewozowej na 2024 rok jest koniecznością.

Firma zaznaczyła, że na nieświadczenie pracy skierowane zostanie maksymalnie do 30 proc. pracowników, a podczas typowania pracowników będą brane pod uwagę dane o sytuacji socjalnej, materialnej lub rodzinnej danej osoby, w szczególności: fakt bycia jedynym żywicielem rodziny, osobą samotnie wychowującą dziecko lub osobą wychowującą dziecko z niepełnosprawnością. Ponadto pracownikom skierowanym na tzw. nieświadczenie pracy umożliwione zostanie podjęcie innej pracy.

Przewoźnik przekazał również, że pracownik przebywający na tzw. nieświadczeniu pracy ma prawo do: świadczenia socjalnego w wysokości 60 proc. miesięcznego ekwiwalentu pieniężnego, obliczanego jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy, pomniejszone o kwotę składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, rentowe oraz zdrowotne w części finansowanej przez ubezpieczonego i podatek dochodowy; wykonania czynności niezbędnych dla zachowania uprawnień zawodowych pracownika; korzystania ze świadczeń w ramach ZFŚS.

Spółka przekazała, że przeprowadzono konsultacje ze związkami działającymi w firmie i uwzględniono większość propozycji strony społecznej, tj. m.in. objęcie tzw. nieświadczeniem pracy wszystkich grup zawodowych, w tym pracowników centrali spółki, a także kierownictwa zakładów i biur centrali, a także pracowników zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy na podstawie innych tytułów, np. pracowników objętych ochroną związkową lub społecznych inspektorów pracy.

W opublikowanych również w poniedziałek wynikach PKP Cargo za I kw. 2024 r. odnotowano, że skonsolidowane przychody spółki osiągnęły poziom 1 mld 180,7 mln zł, tj. 24,5 proc. mniej rok do roku. Wynik EBITDA wyniósł 122,4 mln zł, czyli 65,9 proc. mniej r/r. Zaznaczono, że EBIT też był negatywny i wyniósł 96,8 mln zł, a strata netto wyniosła 118,1 mln zł.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.