Podczas nocy muzeów trasę pod kamienicą Rynek 14 odwiedziło aż tysiąc pięćset osób

fot: Tomasz Rzeczycki

Trasę podziemną w Jarosławiu wykonali górnicy z Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzydzieści pięć lat temu oddano do użytku podziemną trasę turystyczną im. Feliksa Zalewskiego w Jarosławiu. Wykonali ją górnicy z Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu w ramach akcji zabezpieczania zespołu piwnic staromiejskich. Tym razem nie będzie jednak żadnego świętowania jubileuszu, a przyczyny są prozaiczne.

- Może na czterdziestolecie będziemy coś robić - mówi Katarzyna Olchowa, właścicielka jarosławskiej kamienicy Rynek 14, pod którą usytuowana jest trasa podziemna. - Ja nie jestem sama w stanie niczego zorganizować, a miasto nie jest zainteresowane współpracą.

Jarosławska trasa podziemna oddana została do użytku 1 czerwca 1984 r. po niemal dwudziestu latach przygotowań. Jest zasługą górników z PRG Bytom, którzy 21 listopada 1962 r. przybyli do Jarosławia i przez 29 lat pracowali przy zabezpieczaniu podziemi tego miasta. Do Jarosławia sprowadzili ich profesorowie Feliks Zalewski i Zbigniew Strzelecki z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Również w gronie naukowców AGH zrodził się pomysł, by część piwnic po górniczym zabezpieczeniu udostępnić zwiedzającym. Pierwszy projekt trasy długości około stu metrów powstał w 1966 r. i został zaakceptowany przez ówczesne władze miejskie.

W maju 2015 r. właścicielką kamienicy, pod którą przebiega trasa podziemna, została Katarzyna Olchowa. Władze Jarosławia postanowiły jednak zorganizować drugą, konkurencyjną trasę w innej pierzei Rynku. Została ona udostępniona zwiedzającym 6 grudnia 2015 r. Nic dziwnego, że miasto posiadając swoją trasę podziemną, nie wykazuje większego zainteresowania, by propagować starszą trasę, noszącą imię prof. Feliksa Zalewskiego. Jej właścicielka mimo tego nie załamuje rąk, a turyści nadal odwiedzają stare piwnice.

Jak nam powiedziała Katarzyna Olchowa, w tym roku podczas nocy muzeów trasę pod kamienicą Rynek 14 odwiedziło aż tysiąc pięćset osób. W odróżnieniu od sąsiedniej trasy miejskiej, pełnej nowoczesnych środków multimedialnych, na trasie im. prof. Zalewskiego nie planuje się montażu multimediów. Natomiast prawdopodobnie przewidywana jest wymiana instalacji oświetleniowej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.