Podczas majówki litr benzyny 95 za 5,79-5,91 zł

fot: Orlen

Grupa Orlen pojawiła się na słowackim rynku w kwietniu 2019 roku. Obecnie posiada tam 11 stacji

fot: Orlen

Podczas długiego majowego weekendu za litr benzyny 95 kierowcy zapłacą 5,79-5,91 zł, a diesla 5,86-5,97 zł - prognozują analitycy portalu e-petrol. Zwrócili uwagę na zapowiadane promocje na stacjach paliw, które wpłyną na koszty tankowania w tym czasie.

Między 28 kwietnia a 4 maja br. ceny detaliczne benzyny Pb98 na stacjach wyniosą 6,58-6,70 zł za litr, a benzyna E10 (Pb95) będzie kosztować 5,79-5,91 zł. Ceny oleju napędowego wyniosą 5,86- 5,97 zł/l, a autogazu spadną do 2,98-3,04 zł - poinformowali w piątek analitycy.

Wskazali, że podczas długiego majowego weekendu duże sieci stacji paliw przygotowały promocje dla kierowców. Przywołany w komunikacie Orlen oferuje 15 zł rabatu na pierwsze tankowanie (minimum 30 litrów) dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay oraz dodatkowe kupony o wartości 10 zł na kolejne zakupy. Promocja trwa do 4 maja, a kupony można realizować do 16 maja. Z kolei BP proponuje rabat 30 gr na litr paliwa regularnego i premium oraz 15 gr na LPG dla użytkowników aplikacji BPme. Oferta obowiązuje od 25 kwietnia do 4 maja. Natomiast Moya oferuje posiadaczom aplikacji Super Moya rabaty - do 40 gr na litr w przypadku tankowania benzyny i oleju oraz do 20 gr na litr LPG; kupon umożliwia tankowanie do 50 litrów paliwa w promocyjnej cenie, od 26 kwietnia do 4 maja.

“Zapewne promocje wpłyną na koszty tankowania w nadchodzącym okresie, choć nie odbije się to na średnich cenach widocznych na stacyjnych pylonach“ - ocenili analitycy.

Przekazali, że w mijającym tygodniu obserwowane były “umiarkowane wahania cen paliw, przy czym kierunek zmian różni się w zależności od rodzaju produktu“. Cena benzyny Pb98 wzrosła o 10 zł, do 4898 zł za m sześc., a benzyna Pb95 podrożała o 21 zł, do 4477 zł/m sześc. Wzrosty te mogą być efektem utrzymującego się wysokiego popytu.

Eksperci dodali, że w przeciwnym kierunku zmieniają się ceny oleju napędowego i opałowego. Diesel potaniał o 17 zł, do poziomu 4519 zł/m sześc., a olej opałowy o 22 zł, do 3199 zł/m sześc. Spadki te mogą być odzwierciedleniem sezonowego zmniejszenia zapotrzebowania, zwłaszcza na olej opałowy.

Analitycy zwrócili uwagę, że zwyżka cen obserwowana na rynku naftowym w przedświątecznym tygodniu, w ostatnich dniach nie była kontynuowana. W ich ocenie notowania ropy na giełdzie w Londynie ustabilizowały się w okolicach 66 dol., a próbę odbicia skutecznie zahamowały spekulacje na temat możliwego dalszego przyspieszenia w przywracaniu wydobycia przez OPEC+.

“W mijającym tygodniu najwięcej emocji na rynku naftowym dostarczyła sesja w środę, kiedy cena ropy Brent notowała zarówno lokalne minima, jak i maksima, wynoszące odpowiednio 65,29 dol. za baryłkę i 68,65 dol. za baryłkę. W piątkowe przedpołudnie notowania surowca utrzymywały się powyżej 66 dol.“ - stwierdzili.

Eksperci przekazali, że według ustaleń agencji Reutera, część członków OPEC+ ma rozważać kolejne przyspieszenie w luzowaniu limitów wydobycia od czerwca. W maju kraje współpracujące w ramach grupy zdecydowały się zwiększyć dzienną produkcję o 411 tys. baryłek wobec planowanych wcześniej 135 tys. baryłek. “Teraz, w związku z narastającym napięciem pomiędzy uczestnikami porozumienia, możliwa jest kolejna skokowa zmiana“ - przewidują. Ich zdaniem przyczyną pogarszających się relacji jest nieprzestrzeganie limitów przez część członków OPEC+, a jednym z nich jest Kazachstan. “Jego nowy minister ds. energii powiedział w tym tygodniu, że kraj powinien przedkładać własne interesy nad cele producenckiej grupy, co obrazuje stan relacji w jej ramach“ - wskazali analitycy.

W ich opinii inwestorzy otrzymują w ostatnich dniach sporo mieszanych sygnałów, m.in. w sprawie nowego porozumienia nuklearnego z Iranem czy amerykańsko-chińskiej wojny celnej, stąd obserwowany w ostatnich dniach brak zdecydowania i stabilizacja notowań surowca. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.