Podatki: Sejm za 15-proc. CIT dla małych firm

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pod koniec lutego resort finansów zapowiedział, że od połowy marca podatnicy będą mogli korzystać z usługi wstępnego wypełniania PIT-ów przez administrację podatkową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sejm niemal jednogłośnie opowiedział się w piątek (22 lipca) za obniżeniem z 19 proc. do 15 proc. CIT dla małych podatników, co zakłada przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o podatku od osób fizycznych oraz podatku od osób prawnych.

Za ustawą opowiedziało się 439 posłów, nikt nie był przeciw, wstrzymało się trzech posłów.

Tym niemniej tuż przed głosowaniem posłowie opozycji wypowiadali sie krytycznie o ustawie. Janusz Cichoń (PO) mówił, że to "propagandowe posunięcie", bo firmom da to zysk w wysokości 56 zł miesięcznie. Mirosław Pampuch (Nowoczesna) przekonywał, że nowela zmienia mniej niż o 1 proc. dochody z CIT, co pokazuje jej niewielki zakres.

Minister finansów Paweł Szałamacha odpowiadał, że ustawa "obejmuje dokładnie to, co PiS obiecywał w kampanii wyborczej".

Po głosowaniach, podczas briefingu w Sejmie połowie PiS zaznaczyli, że przyjęcie ustawy to kolejne wypełnienie obietnic zawartych w programie wyborczym partii. "To jest ustawa, która ma ulżyć polskim, drobnym przedsiębiorcom, pobudzić drobny biznes do działania, do sukcesu" - powiedział Jacek Sasin (PiS).

- Wiemy, że to początek drogi. Chcielibyśmy, żeby średni przedsiębiorcy i mikroprzedsiębiorcy również zostali objęci zmniejszeniem obciążeń podatkowych. To przed nami. Będziemy to realizować - podkreślił.

Posłowie oceniali też sytuację budżetu, którą uznali za "stabilną". Wskazywali m.in. na rosnące wskaźniki gospodarcze, zwiększone wpływy z podatków i niski deficyt, spadające bezrobocie oraz działania zmierzające do uszczelnienia systemu podatkowego.

Celem nowelizacji jest obniżenie stawki CIT dla małych podatników z 19 proc. do 15 proc. Obniżona stawka ma obejmować firmy - płatników CIT, których przychód ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczył 1,2 mln euro rocznie.

Przed przyjęciem całości ustawy posłowie odrzucili poprawkę Nowoczesnej, by obniżoną stawką zostali objęci nie ci, którzy mają 1,2 mln euro przychodu rocznie, ale ci, którzy mają roczny obrót w wysokości 10 mln euro (tzw. "mali przedsiębiorcy").

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.