Podatek węglowy obniży konkurencyjność europejskich gospodarek

Steinhoff janusz GAL

fot: Jarosław Galusek

W ocenie byłego wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, ewentualność wstrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Polskę teoretycznie istnieje, ale byłoby to naruszenie umowy

fot: Jarosław Galusek

Propozycja Komisji Europejskiej w sprawie zmiany dyrektywy z 2003 roku dotyczącej opodatkowania energii budzi wiele kontrowersji. Zakłada ona przejśćcie z systemu opodatkowania opartego wyłącznie na ilości skonsumowanej energii na rzecz systemu uzależnionego również od wydajności paliw - stwierdza się w komentarzu Business Centre Club, nadesłanym do nettg.pl.

 

W praktyce oznacza to wprowadzenie tzw. podatku węglowego, uzależnionego od emisji CO2 oraz tzw. podatku kalorycznego, opartego o wartość kaloryczną, czyli opałową paliw, aby konsument faktycznie płaci¸ proporcjonalnie za zanieczyszczenia, które powoduje.

 

Niestety, istnieje uzasadnione obawy, że podatek kaloryczny może zwiększyć opodatkowanie najbardziej opłacalnych obecnie paliw: oleju opałowego oraz diesla (jest bardziej energetyczny niż benzyna), co pociągnie za sobą gwałtowny wzrost cen tych paliw.

 

Zdaniem członka Monitorującego Komitetu BCC, Janusza Steinhoffa, stanowisko Komisji Europejskiej wpływa niekorzystnie na konkurencyjność gospodarek europejskich.

 

- Problemy związane z nadmierną emisją CO2 są problemami globalnymi, dlatego jej ograniczenie w obrąbie Unii Europejskiej nie będzie efektywne. Komisja Europejska nie powinna przy tym zapominać o konsekwencjach w postaci wyższych kosztów transportu w związku ze wzrostem cen oleju opałowego. Spowoduje to znaczny spadek konkurencyjności gospodarek europejskich na tle innych państw - uważa Steinhoff.

 

Jednak proponowane zmiany podatkowe wymagają jednomyślności 27 państw Unii Europejskiej. Jest to już drugie podejście Brukseli do wprowadzenia w całej UE minimalnej stawki podatku od emisji CO2, tzw. podatku węglowego w sektorach nieobjętych unijnym systemem handlu emisjami (ETS). Na poprzednią propozycją nie zgodziła się Wielka Brytania.

 

Tym razem KE liczy, że cel uda się osiągnąć dzięki 12-letniemu okresowi przejściowemu. Pozwoliłoby to krajom wspólnoty zacząć stosować podatek odzwierciedlający kaloryczność paliw w sektorach transportu i ciepłownictwa dopiero od 2023 r.

 

Natomiast Polska i osiem innych krajów UE mają możliwość skorzystania z okresu przejściowego (do 2020 r.) w stosowaniu samego podatku węglowego.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami