Pod nadzorem ministra rozwoju

1448552535 morawiecki mateusz

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

- Optowałbym za tym, żeby podatek od kopalin był uzależniony od światowych cen surowców - stwierdził wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

Nadzór nad m.in. KUKE, BGK, UZP, ARP, PAIiIZ oraz PKO BP będzie sprawował minister rozwoju - takie rozwiązanie, które ma ułatwić realizację tzw. planu Morawieckiego, zakłada nowelizacja uchwalona w piątek (13 maja) przez Sejm.

W głosowaniu nad nowelizacją ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych, wzięło udział 439 posłów - 408 było za, przeciw 30, a jeden wstrzymał się od głosu.

W kwietniu na bazie dotychczasowej spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe utworzony został Polski Fundusz Rozwoju (PFR), który ma integrować takie instytucje jak m.in.: KUKE SA, BGK, PARP, PAIiIZ, ARP. Fundusz ma być polskim bankiem rozwoju finansującym realizację "Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju" - nazywanego też planem Morawieckiego, od nazwiska pomysłodawcy - wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Celem uchwalonej nowelizacji jest przekazanie pod nadzór ministra rozwoju agencji i instytucji, które odpowiadają za kwestie rozwoju gospodarki. Nadzór ten pozwoli na skoordynowane działanie grupy tych instytucji. Dotychczas KUKE znajdowała się w nadzorze ministra finansów, UZP w nadzorze premiera, a wymienione spółki skarbu państwa - w nadzorze ministra skarbu.

Zmiany zakładają też rozszerzenie składu Komisji Nadzoru Finansowego o ministra właściwego do spraw gospodarki lub jego przedstawiciela.

Nowelizacja zakłada, że Zarząd Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych składać się będzie z 4 członków, w tym jednego powoływanego i odwoływanego na wniosek ministra finansów publicznych.

Nowe przepisy zakładają również zmiany w zakresie sposobu powoływania rady nadzorczej i zarządu BGK - uwzględnienie ministra rozwoju w zarządzaniu BGK z uwagi na istotną rolę, jaką BGK pełni w realizacji programów wspierających rozwój gospodarczy.

Zmiany mają przyczynić się do realizacji tzw. planu Morawieckiego, czyli strategii zrównoważonego rozwoju gospodarczego naszego kraju na najbliższe 25 lat. Żeby doprowadzić do bardziej solidarnego, zrównoważonego rozwoju gospodarczego, plan ma tworzyć warunki do inwestowania nie tylko w dużych miastach, ale także w mniejszych ośrodkach.

- Koncentrując się na przyszłości, musimy poszukać nowego paliwa na wzrost gospodarki na następne 25 lat. (...). To jest plan, który jutro zamierzam przedyskutować na rządzie. Zakładamy mądre wzmocnienie industrializacji, czyli zwiększenie wytwórczości - zapowiedział w lutym Morawiecki.

Wśród innych elementów planu minister rozwoju wymienił m.in. wsparcie dla eksportu. Celem planu jest pobudzenie polskiej przedsiębiorczości i stworzenie mocnych impulsów do rozwoju m.in. poprzez mobilizowanie kapitału do udziału w dużych przedsięwzięciach przemysłowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.