Pod nadzór resortu aktywów trafią prawie wszystkie spółki Skarbu Państwa

1560597137 jsasin pl

fot: ARC jsasin.pl

- Zależy nam na tym, żeby te przedsiębiorstwa (o wysokiej energochłonności, jak huty - przyp. red.) funkcjonowały - powiedział wicepremier Jacek Sasin

fot: ARC jsasin.pl

Pod nadzór ministerstwa aktywów państwowych trafią prawie wszystkie spółki Skarbu Państwa - powiedział w poniedziałek, 25 listopada, w Polsat News wicepremier, szef tego ministerstwa, Jacek Sasin. Zapewnił, że w spółkach nie będzie karuzeli kadrowej, ale mogą być naturalne zmiany.

Sasin odniósł się do stwierdzenia, że koalicjanci PiS chcą mieć wpływ na obsadę niektórych spółek, które do tej pory podlegały nadzorowi poszczególnych resortów.

- Po to zmieniono całą konstrukcję nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa, zarządzania mieniem, czy aktywami państwowymi, żeby tak nie było. Uznaliśmy w ramach Zjednoczonej Prawicy (...), że powstanie właśnie takie ministerstwo aktywów państwowych, które będzie skupiało nadzór nad spółkami Skarbu Państwa. Tym samym ten nadzór właścicielski nie będzie już sprawowany przez poszczególne resorty, bodajże jedenaście resortów w tej chwili - powiedział minister.

Pytany był, czy pod jego kontrolę przejdą wszystkie 329 spółek Skarbu Państwa, które były nadzorowane przez ministerstwa. - Prawie wszystkie, bo jeszcze w tej chwili dyskutujemy pewne pojedyncze sprawy - poinformował.

Przyznał, że nie będzie kontrolowana przez ministerstwo aktywów państwowych Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych. Dodał, że to spółka "wrażliwa, produkująca ważne dokumenty". - Jest decyzja, że będzie podlegała ministrowi spraw wewnętrznych - wyjaśnił. - Być może jeszcze pojedyncze wyjątki będą. Natomiast co do zasady, rzeczywiście wszystkie spółki Skarbu Państwa mają być nadzorowane przez to nowe ministerstwo, którym kieruję - powiedział.

Pytany, ile będzie tych spółek, Sasin powiedział, że "to bardzo długa lista", a liczbę tych spółek można różnie liczyć. Powiedział, że na liście tej będą banki i ubezpieczyciele. - To są instytucje finansowe, które są zaliczane do strategicznych spółek Skarbu Państwa. One w tej chwili podlegają panu premierowi i tak jak wszystkie inne spółki również będą podlegały nowemu ministerstwu - mówił wicepremier.

Odniósł się także do pytania, czy ta zasada dotyczy też takich spółek, jak na przykład telewizja publiczna. - Co do tego akurat rozmawiamy. Jeśli chodzi o telewizję publiczną, Polskie Radio, rozgłośnie regionalne, ale również Polską Agencję Prasową (...), one były w przeszłości w gestii ministerstwa skarbu państwa. Natomiast rozmawiamy na ten temat, bo to są rzeczywiście spółki dosyć inne od tych innych podmiotów gospodarczych. One wypełniają pewną misję, to nie są podmioty takie stricte gospodarcze - ocenił minister.

Zastrzegł, że osobiście uważa, że być może lepiej by było, by były one nadzorowane przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego, jak dotychczas.

Pytany, czy wartość majątku nadzorowanego przez jego resort wyniesie 100 mld zł, Sasin powiedział, że "nie ma co epatować (...), nie jest to majątek na sprzedaż". Podkreślił, że zadaniem tego ministerstwa nie będzie prywatyzacja.

- Chodzi o to, tak naprawdę, aby stworzyć mechanizm synergicznego zarządzania tym, co te spółki robią (...), aby koordynować ich działania - poinformował. Według niego te wspólne działania są potrzebne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.

PIT-RADWAR modernizuje zakład w Czernicy. Inwestycja warta blisko 90 mln zł

PIT-RADWAR S.A. rozpoczął modernizację swojego oddziału w Czernicy na Dolnym Śląsku. Pierwszy etap prac, obejmujący projektowanie i roboty budowlane w większości obiektów produkcyjnych, będzie kosztował niemal 21 mln zł netto.

Prof. Arkadiusz Kustra z AGH: Potrzebujemy inżynierów górników do nowoczesnych, korporacyjnych biznesów

Dzisiaj mówiąc o tym, że my potrzebujemy inżynierów górników, to owszem potrzebujemy, ale do takich nowoczesnych, korporacyjnych biznesów, w których będzie digitalizacja, innowacyjność, kwestie zrównoważonego rozwoju, cyrkularnej ekonomii i tak dalej – mówi w rozmowie z netTG.pl prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami (dawnego Wydziału Górniczego) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.