Pod Karwiną uruchomiono nową montownię kolejek podwieszanych

Jedenaście lat po ukończeniu wydobycia na terenach dawnej kopalni byłej „Franciszek” koło Karwiny uruchomiono 25 bm. montownię kolejek podwieszanych. Będzie ona jednym z elementów parku przemysłowego.

Cała inwestycja na razie kosztowała 150 mln koron czeskich. Park przemysłowy powstał jako tzw. brownfield, z wykorzystaniem budynków pozostałych po dawnym zakładzie..

W infrastrukturę zainwestowały głównie firmy brytyjskie planujące zatrudnić około tysiąca ludzi. Na razie zatrudnienie nie przekracza 300 osób.

Kopalnia „Franciszek”, nazwana według austro-węgierskiego następcy tronu Franciszka Ferdynanda d´Este, była aż do czasu budowy nowych kopalń, zaraz po powstaniu CSRS najmłodszą kopalnią w karwińskiej części ostrawsko-karwińskiego zagłębia węglowego. Główny szyb nie został wyburzony i stanowi element dekoracyjny parku przemysłowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.