Pod bankowym pręgierzem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do wypadku doszło w pokładzie 328/1 na poziomie 870 m kopalni Krupiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odrzucając na bok niuanse, sprawa wygląda tak: jeżeli 25 listopada Walne Zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie podejmie uchwały o przekazaniu kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, umowa restrukturyzacyjna zawarta z bankami staje się nieważna. Taka sytuacja, niemal automatycznie, oznacza upadłość JSW.

Tymczasem zespół wyłoniony przez Wojewódzką Radę Dialogu Społecznego przeanalizuje ponownie zasadność decyzji o przekazaniu kopalni Krupiński do SRK. W analizie mają zostać uwzględnione rosnące ceny węgla. Związkowcy liczą, że wykaże ona celowość utrzymania Krupińskiego, a co więcej, instytucje finansowe dadzą się przekonać do tej koncepcji.

Nie igrać z bankami
Minister energii Krzysztof Tchórzewski jest jednak sceptyczny wobec zmiany postanowień zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wprawdzie, jak powiedział dziennikarzom po posiedzeniu WRDS, do 25 listopada jest przestrzeń na analizy, jednak równocześnie przestrzegał przed konsekwencjami zerwania rozmów z bankami. Tłumaczył, że środków na inwestycje w kopalnię Krupiński fizycznie nie ma. Według najkorzystniejszego wariantu restrukturyzacji, do kopalni, by mogła sięgnąć do zasobów węgla semi-soft, trzeba dołożyć 300 mln zł. Banki nie udzielają górnictwu nie tylko kredytów inwestycyjnych, ale też obrotowych. Dodatkowo JSW już w 2019 r. potrzebować będzie 200 mln zł na spłatę zobowiązań wobec banków i kolejne 200 mln zł na realizację zawieszonych obecnie świadczeń pracowniczych. Setki milionów zł musi przeznaczyć na odtworzenie frontów eksploatacyjnych. M.in. z tych powodów JSW w II kw. 2017 r. przewiduje emisję akcji. O powodzeniu projektu, z którego JSW spodziewa się uzyskać 600 mln zł, stanowić będzie zaufanie inwestorów, którzy muszą być przekonani, że wniesione pieniądze przyniosą im zysk.

- Jeżeli nie uzyskamy tych pieniędzy, pod znakiem zapytania stoi przyszłość całej Grupy Kapitałowej. Gdyby spółka miała konieczną płynność, nie musielibyśmy się starać o ten zastrzyk. Nie wiem, kto się w takiej sytuacji podejmie negocjacji dotyczących uzyskania kolejnych 300 mln zł na Krupiński, bo ja na pewno nie - zastrzegł minister.

Setki milionów na przeżycie
Przeniesienie Krupińskiego do SRK było jednym z warunków zawarcia przez JSW umowy restrukturyzacyjnej z bankami, które rozłożyło w czasie zobowiązania spółki. Jeśli walne zgromadzenie nie przyjmie uchwały dotyczącej przekazania kopalni, umowa przestanie obowiązywać. W sytuacji, gdyby banki zażądały spłaty wierzytelności, może to oznaczać upadłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Z przeprowadzonych w JSW analiz wynika, że aby przedłużyć żywotność kopalni Krupiński do 2021 r., potrzeba 300 mln zł. Analiza została wykonana przy założeniu, że cena węgla wynosić będzie 223 zł/t. Jak informowali przedstawiciele spółki, obecne transakcje na sprzedaż węgla z Krupińskiego zawierane są po cenie 200 zł/t. Krzysztof Tchórzewski zwrócił uwagę, że przyszłoroczne kontraktacje dla Polskiej Grupy Górniczej opiewają na 195 zł/t.

- Mamy jedyną i niepowtarzalną szansę, by doprowadzić proces długofalowej restrukturyzacji górnictwa do końca. Teraz są ku temu warunki. Przed nami jednak mało czasu, bo Bruksela zgodziła się na pomoc publiczną dla sektora tylko do końca 2018 r. - podkreślił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, dodając, że w 2019 r. branża nie dostanie budżetowej dotacji na osłony dla odchodzących z pracy.

Nie przyjęli do wiadomości
Związkowcy wskazali, że analizy dotyczące przyszłości kopalni zostały przeprowadzone przed obecnym wzrostem cen węgla. Nie przyjęli do wiadomości, że zwyżki są zjawiskiem czasowym.

- Krupiński został zaprojektowany do wydobywania węgla gazowo-koksowego. W latach 90., po zmianach koniunktury, kopalnia została przeorientowana na węgiel energetyczny. Kluczowe jest, aby dokonano dodatkowej analizy w oparciu o pierwotny obszar górniczy zakładu. Z moich informacji wynika, że mamy tam zasoby węgla koksowo-gazowego typu 35, o miąższości 6 m, w bardzo korzystnych warunkach górniczych. Do tego węgla nie ma dojścia z innych kopalń JSW - argumentował Andrzej Józefczyk z ZZ Kadra.

Związkowcy twierdzili, że inwestycja ta gwarantowałaby osiągnięcie rentowności kopalni na najbliższe kilkanaście, a nie kilka lat, a zwrot kosztów inwestycji w udostępnienie tych złóż mógłby nastąpić w krótkim czasie.

Obecnie JSW do tony węgla produkowanej w kopalni Krupiński dokłada 70 zł. Kopalnia w latach 2006-2015 wygenerowała ok. 1 mld zł strat. Jak wskazuje Tomasz Gawlik, prezes JSW, w razie przeniesienia Krupińskiego do SRK nikt spośród 2,1 tys. załogi kopalni nie straci pracy. Ok. 500 osób zadeklarowało chęć skorzystania z osłon. Reszta pracowników znajdzie zatrudnienie w pozostałych zakładach JSW. Przy alokacji ma być brane pod uwagę miejsce zamieszkania pracowników oraz to, by nie rozdzielać zgranych już ze sobą brygad. Gawlik ujawnił także, że na terenie kopalni Krupiński powstać ma Centrum Logistyki Grupy Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej, które da pracę 600 osobom. JSW nie zamierza również rezygnować ze złoża. Planowane jest wydobywanie tam metanu.

KRZYSZTOF TCHÓRZEWSKI, minister energi:

Krupiński potrzebuje trzysta milionów złotych
Spotkanie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego było dosyć trudne, dlatego, że strona społeczna nadal oczekuje, że kopalnia Krupiński pozostanie w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Tymczasem wszystkie wskaźniki ekonomiczne wskazują na to, że aby kopalnia przetrwała kilka lat, trzeba do niej dołożyć Krupiński potrzebuje trzysta milionów złotych.

Z drugiej strony cała spółka potrzebuje środków. W przyszłym roku planowane jest dokapitalizowanie JSW w wysokości 600 mln zł, które jest niezbędne do zapewnienia spółce normalnej pracy i sprawienia, by stała się ponownie championem koksowym w Europie z dużą perspektywą na przyszłość. Moim celem jest doprowadzenie do tego, żeby JSW wróciła do świetności.

Podczas obrad WRDS padła propozycja, żeby jeszcze raz dokonać wyliczeń odnośnie możliwości doprowadzenia kopalni Krupiński do rentowności. W związku z tym, że 25 listopada odbędzie się Walne Zgromadzenie JSW, które rozstrzygnie wszystkie sprawy związane z jej funkcjonowaniem, do tego czasu wszystkie analizy są wskazane. Ja się im nie sprzeciwiam.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.