Poczta Polska: Środki z tarczy nie wystarczą, dlatego będziemy redukować zatrudnienie

fot: Krystian Krawczyk

Poczta Polska jest największym operatorem na rodzimym rynku, zatrudnia ponad 80 tys. pracowników

fot: Krystian Krawczyk

Środki z tarczy antykryzysowej nie rekompensują spadku przychodów, dlatego uruchomiono program dobrowolnych odejść - poinformowała Poczta Polska. Posłowie Lewicy zarzucają Poczcie, że dostała 419 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a mimo tego chce redukować zatrudnienie.

Poczta potwierdziła PAP, że zapadła decyzja zarządu Poczty Polskiej dotycząca uruchomieniu programu dobrowolnych odejść (PDO) w spółce jeszcze w tym roku. Program skierowany jest do pracowników administracji oraz osób, które posiadają podwójne źródło dochodów (np. świadczenia emerytalne). Jak podano, pracodawca zwrócił się z prośbą o opinię do organizacji związkowych na temat tego projektu, a organizacje związkowe zostały poproszone o przez zarząd o zaopiniowanie do 5 października. "Wówczas zostaną podjęte dalsze decyzje o ostatecznym kształcie i zasadach programu" - poinformowała PAP spółka.

Poczta uzasadniła, że "środki finansowe, które otrzymała spółka i o które ubiega się w ramach przepisów tarczy antykryzysowej 4.0, nie rekompensują w pełni spadku przychodów, zmalały zatem możliwości ponoszenia wydatków spółki na wynagrodzenia i świadczenia na rzecz pracowników, które stanowią blisko 70 proc. jej kosztów".

Jak podano, "zarząd musi podejmować trudne decyzje, chcąc zadbać o Pocztę Polską i jej pracowników w długofalowej perspektywie. Ich celem jest utrzymanie stabilnej sytuacji finansowej firmy oraz ochrona większości miejsc pracy w spółce". Poczta Polska do tej pory przeprowadziła sześć edycji PDO w latach 2012-2016.

Posłowie Lewicy domagają się specjalnego posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury, które poświęcone byłoby sytuacji pracowników Poczty Polskiej, w związku z informacjami o "programie dobrowolnych odejść". Jak mówił Przemysław Koperski, który brał udział w rozmowie ze związkowcami z Poczty, Poczta Polska otrzymała w transzach 419 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. - Dzisiaj zarząd Poczty Polskiej mówi, że pracownicy powinni pożegnać się z pracą. Takie oczekiwanie zostało skierowane do grupy 3,5 tys. osób - powiedział Koperski. Poinformował, że przedstawiciele Lewicy wystąpią do prezesa Najwyższej Izby Kontroli i do Głównego Inspektora Pracy "z prośbą o sprawdzenie, gdzie jest pół miliarda złotych, które w tym roku Poczta Polska dostała i dlaczego te pieniądze nie trafiły do pracowników".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.