Poczta Polska: ciężka praca listonosza za małą płacę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Listonosz z 15 letnim stażem zarabia 2,2 tys. brutto, a tzw. napiwki od rencistów i emerytów zmniejszyły się, bo coraz więcej świadczeń przelewanych jest na konta bankowe świadczeniobiorców

fot: Andrzej Bęben/ARC

W kilku miastach w czwartek (16 marca) przed placówkami Poczty Polskiej odbyły się protesty jej pracowników - poinformował w czwartek PAP rzecznik Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski. Pocztowcy twierdzą, że chodzi o pikiety w 21 miastach ws. m.in. wzrostu wynagrodzeń o 1 tys. zł brutto.

- Według naszej wiedzy, wystąpienia odbyły się w kilku miastach przed rozpoczęciem pracy przez placówki. Obsługa klientów jest realizowana na bieżąco. Z informacji, którymi dysponujemy wynika, że przebieg wystąpień miał spokojny charakter - przekazał w czwartek PAP rzecznik Poczty Polskiej.

Poczta Polska zatrudnia ok. 80 tys. osób. Jak podała w środę firma, każde 100 zł podwyżki dla wszystkich pracowników to w ujęciu rocznym dla Poczty wydatek rzędu 100 mln zł. Zarząd Poczty podejmując decyzje na temat kwestii płacowych musi równoważyć oczekiwania pracowników oraz możliwości finansowe firmy - napisano w komunikacie.

W Gdańsku i we Wrocławiu w czwartkowych protestach uczestniczyło po około 200 osób, m.in. listonoszy, pracowników stacjonarnych, kurierów.

W Gdańsku pikieta odbyła się przed budynkiem dyrekcji Poczty Polskiej na Targu Rakowym w Gdańsku. W ten sposób pocztowcy chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec polityki kadrowej i płacowej firmy. Domagali się m.in. podwyższenia pensji o 1 tys. zł brutto.

Tomasz Leżyński, listonosz z urzędu pocztowego w Oliwie, tłumaczył PAP, że powodem protestu są niskie płace.

= Boli nas to, że mało zarabiamy, mamy ciężką pracę - argumentował. Dodał, że listonosz z ok. 15-letnim stażem zarabia ok. 2,2 tys. zł brutto.

Podkreślił, że protest zorganizowali pracownicy, bez udziału związków zawodowych.

- To jest oddolna inicjatywa pracownicza (), zebraliśmy się na Facebooku - wyjaśnił.

Dodał, że w czwartek podobne akcje mają się odbyć w 21 miastach w całym kraju, o różnych godzinach.

Protestujący wręczyli swoje postulaty zarządowi spółki w Gdańsku i przeszli ulicami śródmieścia pod urząd wojewódzki skandując m.in. "zarząd do roboty za 1500 zł". W złożonym piśmie poprosili wojewodę o pomoc w przekazaniu postulatów ministrowi infrastruktury i budownictwa Andrzejowi Adamczykowi.

We Wrocławiu, protestujący przeszli spod budynku głównego Poczty Polskiej pod dolnośląski urząd wojewódzki. Jak powiedział PAP Krzysztof Bobras, jeden z organizatorów wrocławskiej pikiety: "Domagamy się również odbudowania rezerwy chorobowo - urlopowej oraz reorganizacji rejonów, w których pracujemy". Wyjaśnił, że chodzi o zmniejszenie obszarów, w których muszą pracować pocztowcy. "Przejęliśmy część rejonów po konkurencji i dziś jesteśmy za bardzo obciążeni pracą" - podkreślił.

Wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej Andrzej Piekarz powiedział w czwartek PAP, że nie wie, kto jest organizatorem protestu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.