Początki legalnego ruchu związkowego w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

Według Jarosława Grzesika, w dzisiejszych czasach, w dobie kapitalizmu, nie takiego, o jakim naprawdę marzyliśmy, ale takiego jaki mamy, w niejednej firmie, poszczególne zapisy porozumienia wręcz krzyczą

fot: Maciej Dorosiński

Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność, o porozumieniach zawartych w 1980 roku i początach legalnego ruchu związkowego w Polsce.

- Porozumienia zawarte w 1980 r. miały fundamentalne znaczenie z punktu widzenia organizowania się pracowników w niezależne związki zawodowe.

Na bazie tych porozumień powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność i to był w zasadzie początek legalnego ruchu związkowego w Polsce. Bo przecież trzeba jeszcze pamiętać o tych związkach, które wcześniej działały w podziemiu nielegalnie i których działacze byli szykanowani i ścigani przez ówczesne komunistyczne prawo.

Jeśli chodzi o porozumienie jastrzębskie, miały one szczególne znaczenie dla pracowników zatrudnionych w górnictwie. Na podstawie tego porozumienia wprowadzono szereg rozwiązań korzystnych dla pracowników kopalń. Dzisiaj mówi się o tym, że te porozumienie z 1980 r. jest archaiczne i nijak nie pasują do dzisiejszej rzeczywistości. Tylko pytam, jak to jest rzeczywistość? To znaczy, że wracamy do tych czasów, kiedy robotnicy musieli wyjść na ulicę i strajkować w swoich zakładach pracy po to, żeby przywrócić normalność i żeby ta normalność stała się powszechnie akceptowana?

Porozumienie przetrwało tylko półtorej roku, bo później wprowadzono stan wojenny i na długie lata znowu nad robotnikami i pracownikami zawisły czarny chmury. Kiedy po 1989 r. nasz kraj teoretycznie wrócił do grupy krajów demokratycznych o zachodniej kulturze pracy, okazało się, że ta kultura pracy w przypadku robotników zatrudnionych w Polsce nijak się miała do tego, jak byśmy oczekiwali i chcieli, żeby to wyglądało. Do dzisiaj zresztą walczymy z różnymi standardami. Szczególnie duże zachodnioeuropejskie koncerny stosują zupełnie różne standardy w stosunku do pracowników zatrudnionych w swoich krajach, takich jak Niemcy czy Francja, a zupełnie inne mechanizmy są stosowane w odniesieniu do ludzi pracujących w ich zakładach w Polsce.

Moim zdaniem porozumienie jastrzębskie nie tylko nie jest archaiczne. W dzisiejszych czasach, w dobie kapitalizmu, nie takiego, o jakim naprawdę marzyliśmy, ale takiego jaki mamy, w niejednej firmie, szczególnie z udziałem kapitału zagranicznego poszczególne zapisy porozumienia wręcz krzyczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.

Sosnowiec rusza po tramwajowy ring. Tramwaje Śląskie ogłosiły przetarg na 3,5 km nowych torów

Tramwaje Śląskie S.A. ogłosiły przetarg na budowę nowego torowiska w ciągu ul. 11 Listopada w Sosnowcu. Inwestycja pozwoli domknąć tramwajowy ring, łącząc trasy od strony Klimontowa i Zagórza z linią prowadzącą od Dańdówki. Na realizację zadania spółka pozyskała 52,1 mln zł dofinansowania unijnego.