Początki historii kopalni Silesia sięgają drugiej połowy XIX w

fot: Maciej Dorosiński

To już trzecia dostawa kompleksu ścianowego dla Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia realizowana przez Famur w ciągu ostatnich 6 lat

fot: Maciej Dorosiński

Początki historii kopalni Silesia sięgają drugiej połowy XIX w. – wtedy podczas poszukiwań złóż solnych w rejonie Goczałkowic natrafiono również na pokłady węgla kamiennego.

Budowę pierwszego szybu wentylacyjnego na terenie Czechowic rozpoczęto w 1902 r., a wydobywczego trzy lata później – można powiedzieć, że właśnie wtedy rozpoczęła się eksploatacja węgla. W 1918 r. właścicielem kopalni zostają „Zakłady Górnicze Silesia” w Dziedzicach z siedzibą w Morawskiej Ostrawie.

Po zakończeniu II wojny światowej zakład należał najpierw do Rybnickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego, a od 1950 r. do Jaworznicko-Mikołowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego (w latach 80. przekształconego w Jaworznicko-Mikołowskie Gwarectwo Węglowe). W 1994 r. kopalnia Silesia wraz z siedmioma innymi kopalniami weszła w skład Nadwiślańskiej Spółki Węglowej z siedzibą w Tychach, a w 2003 r. znalazła się w strukturach Kompanii Węglowej.

Już wtedy zaczynają się pierwsze kłopoty kopalni – zostaje przeprowadzony dziewięciodniowy podziemny strajk górników w obronie miejsc pracy. W 2005 r. następuje połączenie KWK Silesia z KWK Brzeszcze w dwuruchowy zakład górniczy KWK Brzeszcze-Silesia, a rok później z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną w ruchu Silesia zostają wstrzymane roboty przygotowawcze. Przedstawiciele Kompanii Węglowej ogłaszają, że kopalnia jest „trwale nierentowna”. Mimo dwóch przetargów nie udaje się znaleźć kupca.

W końcu, w 2009 r., sami pracownicy zakładają spółkę Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia i znajdują inwestora – czeski koncern EPH, który staje się większościowym udziałowcem spółki. 9 grudnia 2010 r. Kompania Węglowa i PG Silesia podpisują umowę – w ten sposób Silesia staje się największą prywatną kopalnią w Polsce.

Czesi w reaktywację kopalni inwestują ponad 1 mld zł, zatrudnienie wzrasta z poziomu ponad 700 pracowników do 1,7 tys. osób, a kopalnia często stawiana jest jako wzór efektywnej eksploatacji węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.