Początek tygodnia nie najgorszy dla złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Początek tygodnia okazał się nie najgorszy dla złotego, analitycy zwracają uwagę, że nasza waluta była jedną z lepiej wycenianych w regionie. Około godziny 18.15 euro kosztowało 4,42 zł, dolar 3,88 zł, a frank 4,00 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku uważa, że początek tygodnia okazał się całkiem udany dla złotego, który dla odmiany był dziś jedną z silniejszych walut w naszym regionie. Analityk zwrócił uwagę, że euro kosztuje jednak ciągle powyżej 4,41 zł i nic nie zapowiada możliwości spadku wartości wspólnej waluty.

- Nie były dziś publikowane żadne istotne odczyty zarówno z Polski jak i najważniejszych gospodarek, stąd stosunkowo nieduża zmienność także w przypadku USD/PLN. Kurs pozostaje poniżej 3,90 zł, wydaje się jednak, że w perspektywie kolejnych tygodni USD/PLN ponownie podąży w stronę 4.00. Pierwsze istotne dane z USA poznamy dopiero w piątek, wiec także w tym przypadku zapowiada się dość spokojny tydzień, o ile nie dojdzie do większego odwrócenia inwestorów od ryzykownych aktywów - ocenił Maliszewski.

Według niego po silnym osłabieniu złotego z ostatnich tygodni można założyć, że spora część ewentualnej obniżki ratingu przez Moody's została już wyceniona w kursie EUR/PLN. Sytuacja różni się więc od tej przed decyzją agencji S&P ze stycznia, która całkowicie zaskoczyła inwestorów.

- Nie oznacza to oczywiście, że jeżeli agencja Moody's zdecyduje się obniżyć wiarygodność kredytową Polski, nie będziemy świadkami kolejnej fali osłabienia złotego. Bardzo mało prawdopodobne wydaje się jednak, aby pokonane zostały okolice 4.50. Takie ryzyko pojawi się jedynie w sytuacji, kiedy zmaterializują się ryzyka polityczne, czyli np. projekty dotyczące rozwiązania problemu kredytów walutowych oraz obniżki wieku emerytalnego - uważa analityk.

Według niego możliwy jest też bardziej optymistyczny scenariusz, w którym rating pozostanie bez zmian, a cięciu ulegnie jedynie jego perspektywa, co powinno pozwolić na złapanie oddechu przez polską walutę. - Niewielkie znaczenie będą miały w tym kontekście dane z polskiej gospodarki, gdyż jej dobra sytuacja w chwili obecnej jest rynkowym konsensusem i jedynie negatywne zaskoczenia odczytami PKB mogłyby odbić się na kursie złotego - dodał Maliszewski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zauważył, że początek tygodnia przyniósł kosmetyczne umocnienie polskiej waluty oraz nieco mocniejszy ruch na rynku długu. - Lepsze nastroje mogą świadczyć o próbie stabilizacji polskich aktywów w oczekiwaniu na piątkową decyzję Moody's. Bazowy scenariusz zakłada jedynie obniżenie perspektywy ratingu, co mogłoby korzystnie wpłynąć m.in. na złotego. Powodem dla takiego ruchu jest fakt dyskontowania potencjalnej obniżki w cenach - tłumaczy Ryczko.

- Istnieje jednak ryzyko, iż podobnie jak niedawno S&P, Moody's zdecyduje się również na cięcie samego ratingu. Najbliższe sesje mogą w dużej mierze zależeć od nastrojów na szerokim rynku, gdyż ważniejsze dane z Polski poznamy dopiero pod koniec tygodnia - dodał. Wskazał, że chodzi o inflację CPI za kwiecień oraz wstępny PKB za I kwartał tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.