Początek gazowych rozmów Polski z Rosją

Rząd pomoże negocjować z Gazpromem kontrakt o dodatkowym eksporcie gazu do Polski w 2010 r. Dzisiaj w Moskwie początek rozmów.

W rosyjskiej stolicy spotka się tzw. grupa robocza ds. energetyki, która działa w ramach międzyrządowej komisji gospodarczej. Choć żadnych ustaleń na razie nie będzie, spotkanie może być przełomowe. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, dziś właśnie przedstawiciele polskiego rządu po raz pierwszy oficjalnie potwierdzą zainteresowanie rozmowami o dodatkowych dostawach gazu do naszego kraju w 2010 r.

Bez nowej umowy ze stroną rosyjską bądź oficjalnego przedłużenia obowiązującego tylko do końca bieżącego roku kontraktu ze spółką RosUkrEnergo Polska będzie mieć problemy z zaopatrzeniem w gaz.

Dzisiejsza wizyta w Moskwie przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki ma więc szczególne znaczenie, daje bowiem początek konkretnym negocjacjom. Jest ważna przede wszystkim dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które ma umowę z RosUkrEnergo (RUE). Do tej pory bowiem strona rosyjska, czyli przedstawiciele koncernu Gazprom, nie podejmowali tematu nowej umowy w rozmowach z PGNiG. Poparcie resortu gospodarki i umieszczenie tematu nowej umowy gazowej na liście najważniejszych spraw dla międzyrządowej komisji gospodarczej powinno pomóc polskiej firmie w negocjacjach z Gazpromem, który kontroluje RUE.

Mimo to raczej nie można spodziewać się gwarancji dodatkowych dostaw wcześniej niż jesienią. A czas gra na korzyść Rosjan – im bardziej rozmowy z Gazpromem będą się przedłużać, tym trudniejsze warunki może stawiać rosyjski potentat.

Podobnie było jesienią 2006 r., kiedy to PGNiG próbowało przekonać Gazprom, by RUE mogło dostarczać nam gaz w 2007 r. Dopiero w połowie listopada 2006 r. Rosjanie zgodzili się na to, ale w zamian zażądali korzystnych dla siebie zmian w wieloletnim kontrakcie z PGNiG.

Polska firma kupuje co roku ponad 7 mld m sześc. rosyjskiego surowca właśnie na podstawie tej długofalowej umowy, a z kontraktu z RUE dodatkowe ok. 2 mld m sześc. Oba te źródła importu mają kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia Polski w gaz, popyt wynosi bowiem ok. 14 mld m sześc. rocznie, a krajowe wydobycie – tylko 4,2 mld m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?